ANALIZA

Podatnik, który sprzedaje mieszkanie nabyte do końca 2006 roku i korzysta ze zwolnienia z PIT w związku z przeznaczeniem w ciągu dwóch lat części pieniędzy ze sprzedaży na inne cele mieszkaniowe, powinien najpóźniej 14 dnia od momentu zbycia złożyć w urzędzie skarbowym oświadczenie o skorzystaniu z tej ulgi wraz z PIT-23. Takie zasady wynikają z przepisów ustawy o PIT, które obowiązywały do 31 grudnia 2006 r., i które mają dziś zastosowanie do zbycia nieruchomości nabytych przed 1 stycznia 2007 r. Okazuje się , że urzędy skarbowe stworzyły swoje reguły w tym zakresie. Każą podatnikom składać oświadczenia na swoich drukach i nie przyjmują PIT-23. Takie informacje otrzymaliśmy od czytelnika rozliczającego się w Urzędzie Skarbowym Warszawa-Targówek. Eksperci nie mają wątpliwości, że takie działania fiskusa są bezprawne.

Pojawia się pytanie, co będzie mógł zrobić podatnik, gdy urząd, kontrolując jego rozliczenia tuż przed upływem przedawnienia zobowiązania podatkowego - pięciu lat od końca roku, w którym upłynął termin zapłaty podatku - stwierdzi, że podatnik źle rozliczył sprzedaż nieruchomości, bo nie złożył PIT-23. Nikt poza podatnikiem po upływie prawie sześciu lat nie będzie pamiętał, że urzędnik nie chciał przyjąć PIT-23. Nikt nie wystawia zaświadczenia podatnikowi, że ten deklarację do urzędu przyniósł, ale nie została ona przyjęta. Winny będzie podatnik, a fiskus będzie mógł odebrać mu ulgę wynikającą ze złożonego oświadczenia i nakazać zapłatę podatku wraz z odsetkami. Do tego mogą jeszcze dojść kary z kodeksu karnego skarbowego.

Jak ustrzec się przed takimi skutkami? Wypełnić druk oświadczenia w urzędzie. A deklarację PIT-23 wysłać do urzędu pocztą listem poleconym.

Ulga do wykorzystania

Nabycie nieruchomości przed 1 stycznia 2007 r., a zbywanych po tej dacie, jest opodatkowane 10-proc. PIT od przychodu. Rozliczenia podatku należy dokonać na PIT-23. Krzysztof Ścipień, starszy asystent podatkowy w BDO Numerica, przypomina, że podatnik może nie zapłacić tego podatku w sytuacji, gdy uzyskany przychód przeznaczy na cele mieszkaniowe w ciągu dwóch tak. Musi jednak złożyć oświadczenie w terminie 14 dni od dokonania sprzedaży. W przypadku gdy podatnik zadeklarowanej kwoty nie wyda, będzie zobowiązany następnego dnia po upływie dwóch lat złożyć PIT-23, jak i wpłacić kwotę należnego podatku.

- Ustawodawca nie wymaga szczególnej formy oświadczenia, pod warunkiem że z jego treści będzie wynikać, że otrzymane pieniądze zostaną przeznaczone na cele mieszkaniowe. A zatem urzędy skarbowe nie mogą wymagać od podatników wypełniania oświadczeń według ustalonego wzoru - podkreśla Krzysztof Ścipień. Wynika z tego, że do skutecznego złożenia oświadczenia wystarcza zwykłe pismo.

Fiskus musi stosować prawo

Jeśli ktoś sprzedaje nieruchomość nabytą do 31 grudnia 2006 r., to stosuje zasady opodatkowania takich transak-cji obowiązujące przed 1 stycznia 2007 r., w tym zwolnienia i formularze podatkowe.

Paweł Małecki, doradca podatkowy z Kancelarii Doradztwa Podatkowego PAMA, mówi, że opisanych działań urzędów nie rozumie.

- Na stronie internetowej Ministerstwa Finansów - www. mofnet.gov.pl zamieszczona jest interaktywna forma PIT-23 jako obowiązująca obecnie - twierdzi Paweł Małecki. Co więcej, urząd nie ma prawa nie przyjmować pism (druków) od podatników. Inna sprawa, co z nimi dalej zrobi.

Paweł Małecki podpowiada też, że na opisane działanie trzeba zareagować następująco: poinformować urzędnika, że tuż obok urzędu jest poczta, na której za chwilę PIT-23 zostanie nadany za potwierdzeniem odbioru. Jeśli mimo to urzędnik pozostanie przy swoim, należy ten druk w opisany sposób nadać na poczcie. Adresatem będzie naczelnik urzędu.

- Potwierdzenie odbioru plus kopia dokumentu jest dowodem doręczenia pisma - argumentuje Paweł Małecki.

Wytyczne KIP

Jeśli przychód ze sprzedaży nieruchomości podlega opodatkowaniu, to do rozliczenia tego podatku służy PIT-23. Dotyczy to także części niewykorzystanej na cele mieszkaniowe kwoty pochodzącej ze sprzedaży poprzedniej nieruchomości. W formularzu tym wprost przewiduje się (pkt E, pola 46-49) wskazanie zarówno kwoty uzyskanego przychodu, jak i kwoty wymienionej w oświadczeniu o przeznaczeniu pieniędzy ze sprzedaży na inne cele mieszkaniowe. Katarzyna Bieńkowska, doradca podatkowy w Dewey & LeBoeuf, podkreśla, że należałoby zatem - nawet jeśli podatnik zamierza zreinwestować 100 proc. uzyskanych środków - wykazać obie kwoty i w polu 49 wpisać zerowy podatek .

- Takie postępowanie rekomenduje Krajowa Informacja Podatkowa. Oznacza to konieczność złożenia zarówno oświadczenia (którego treść nie jest sformalizowana), jak i deklaracji PIT-23 - wyjaśnia Katarzyna Bieńkowska.

Dodaje, że jeśli urzędnik odmawia przyjęcia PIT, podatnik ma dwie możliwości - wysłać komplet dokumentów pocztą albo - jeśli składa je osobiście - zażądać od urzędnika pisemnego oświadczenia o odmowie, ze wskazaniem podstawy prawnej.

- Może skłoni go to do zmiany stanowiska lub podatnik pozyska choć potwierdzenie, że starał się wywiązać z obowiązków - twierdzi ekspert z Dewey & LeBoeuf.

Jej zdaniem, nawet gdyby złożenie PIT okazało się nadmiernym formalizmem, podatnik wyeliminuje ryzyko postawienia mu zarzutu, że nie dopełnił swoich obowiązków.

- Niezłożenie deklaracji lub złożenie jej po terminie jest co do zasady karalne i stanowi przestępstwo albo wykroczenie karne skarbowe - ostrzega Katarzyna Bieńkowska.

Każdy urząd sobie

Joanna Kanicka, partner w ITA Doradztwo Podatkowe, potwierdza, że urzędy w omawianym zakresie stosują własną, wręcz indywidualną praktykę. Z reguły na postawione przez podatnika pytanie urzędnik informuje, że nie przyjmie PIT-23, dopóki podatnik nie przyniesie do urzędu dokumentów związanych z transakcjami podatnika, i wtedy po ich analizie razem z urzędnikiem zezwala na wypełnienie samego formularza. Oczywiście ma to swoje dobre, ale też i złe strony. Z jednej strony, można przyjąć, że wspólnie z urzędnikiem wykonane obliczenia są prawidłowe i urząd je zaakceptuje. Z drugiej, poświęcamy temu dodatkowy czas.

- Praktyka wskazuje, że w zakresie badanych dokumentów oraz samego trybu składania PIT-23 każdy z urzędów ma swoją własną politykę. Są np. takie, które przyjmują tylko oświadczenie - konkluduje Joanna Kanicka.

19 proc. wynosi od 1 stycznia 2007 r. PIT od sprzedaży nieruchomości. Płacony jest od dochodu

10 proc. wynosił do 31 grudnia 2006 r. PIT od sprzedaży nieruchomości. Płacony był i nadal jest, od przychodu