ANALIZA

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego (z 29 października 2007 r., sygn. akt I FPS 3/07, niepublikowany), podjęty w poszerzonym, siedmioosobowym składzie, miał ostatecznie rozstrzygnąć sprawę opodatkowania VAT sprzedaży działek z majątku prywatnego. Okazuje się jednak, że sprawa nie jest taka prosta, a każda transakcja będzie oceniana indywidualnie.

Co prawda, NSA uznał, że zbycie nie spowoduje konieczności zapłaty VAT. Niemniej jednak w jednym z ostatnich wyroków (z 7 maja 2008 r., sygn. akt 646/07, niepublikowany) NSA nakazał zbadanie, czy sprzedaż działek przez rolnika, który prowadzi działalność rolniczą i oświadcza, że pieniądze ze sprzedaży przeznaczy na rozwój gospodarstwa, nie spowoduje konieczności opodatkowania jej VAT.

Rolnik to przedsiębiorca

W sprawie, w której NSA uchylił korzystny dla podatnika wyrok sądu I instancji, pytanie zadał rolnik. Zdaniem podatnika sprzedaż gruntów stanowiących część gospodarstwa rolnego przekazanego przez rodziców nie podlega opodatkowaniu VAT, gdyż sprzedaż nie była celem uprzedniego ich nabycia. Sąd I instancji podzielił to stanowisko. Jednak sytuacja ta wzbudziła wątpliwości NSA, który uchylił wyrok WSA. W ocenie sądu istotny wpływ na rozstrzygnięcie będzie miał fakt, że podatnik wraz z żoną prowadzą gospodarstwo rolne, przekazane im przez rodziców. A także, że sprzedaż części gruntu, podzielonego na działki budowlane, została dokonana przez małżonków w celu zdobycia środków na rozbudowę gospodarstwa.

Sąd nie zgodził się, że przedmiotem transakcji sprzedaży był majątek osobisty skarżącego, skoro mamy do czynienia z częścią majątku w postaci gruntu związaną z działalnością skarżącego jako rolnika. Ponadto sąd zwrócił uwagę, że majątek jest zbywany na dalszą rozbudowę gospodarstwa. W ocenie NSA wniosek sądu I instancji byłby uprawniony, gdyby skarżący sprzedawał działki, które nie wchodziły w skład prowadzonego gospodarstwa rolnego, na potrzeby prywatne, osobiste, swoje i rodziny.

Mirosław Siwiński, doradca podatkowy, kierownik zespołu VAT/Akcyza z Kancelarii Prawnej Witold Modzelewski, podkreśla, że jeśli nawet sprzedaży działek dokonuje rolnik (będący przedsiębiorcą), w świetle orzeczenia NSA z 29 października 2007 r. powinno rozpatrywać się, w jakim charakterze działał, wykonując ściśle tę czynność. Identycznie należy potraktować każdego innego przedsiębiorcę (działalność rolnicza jest działalnością gospodarczą w rozumieniu art. 15 ustawy o VAT).

- Wyrok siedmiu sędziów NSA nie pozostawia wątpliwości, że jeśli dana czynność wykonana została poza zakresem działań producenta, handlowca, usługodawcy, pozyskującego zasoby naturalne, rolnika czy wykonującego wolny zawód to w świetle art. 4 ust. 1 i 2 VI Dyrektywy z tytułu wykonania takiej czynności dany podmiot nie może być uznany za podatnika VAT - podkreśla Mirosław Siwiński.

I to bez względu na to, czy czynność tę wykonał jednorazowo, ale w okolicznościach wskazujących na zamiar wykonywania czynności w sposób częstotliwy, czy też wielokrotnie.

W ocenie eksperta w kontekście tego dziwić mogą wyroki uznające każdą czynność przedsiębiorcy (w tym rolnika) za czynność opodatkowaną. Każdy podmiot powinien być traktowany indywidualnie, np. poprzez badanie przedmiotu działalności.

- W ten sposób będzie można ustalić charakter czynności, o którym wskazywał NSA - podkreśla Mirosław Siwiński.

Nie każda sprzedaż z VAT

Paweł Jabłonowski, doradca podatkowy z Kancelaria Prawnej Chałas i Wspólnicy uważa, że na czynność sprzedaży należy patrzeć z perspektywy nabycia danego składnika majątkowego, bowiem zamiar częstotliwego wykonywania czynności opodatkowanych VAT powinien być ujawniony w momencie nabywania danego gruntu.

Należy także odróżnić czynność podatnika występującego w takim charakterze od podatnika, który w stosunku do tej konkretnej czynności i w takim charakterze nie występuje. W ocenie eksperta, jeżeli przedsiębiorca, zarejestrowany dla celów VAT (formalny podatnik), w szczególności handlowiec dokonał sprzedaży gruntu, nie oznacza to, że taka sprzedaż jest związana z jego działalnością jako podatnika.

W ocenie Pawła Jabłonowskiego należy także przyjąć, zgodnie z komentowanym orzeczeniem, że co do zasady sprzedaż z majątku prywatnego nie będzie traktowana jako sprzedaż w charakterze podatnika. Ekspert zastrzega jednak, że do takich wniosków trudno będzie jednak dojść, jeżeli sprzedawca, włączy taki grunt do prowadzonej przez siebie działalności związanej z obrotem nieruchomościami i poczyni wszelkie starania prowadzące do wzrostu jego wartości, jak np. wybuduje na gruncie budynek wielorodzinny.

Trzeba zmienić praktykę

Pomimo że nie wszystkie wątpliwości zostały rozstrzygnięte, eksperci przede wszystkim kierują się stanowiskiem zaprezentowanym przez NSA w wyroku z października 2007 r.

- Wykładnię zaprezentowaną przez NSA należy ocenić jako pozytywny przyczynek do praktyki podatkowej, budujący zaufanie podatnika do systemu podatkowego - mówi Dorota Walerjan, doradca podatkowy z Kancelarii Lovells H. Seisler.

Przypomina, że w ocenie NSA majątek prywatny nabywany jest na własne potrzeby danej osoby, a nie z przeznaczeniem na działalność handlową. Zatem jego sprzedaż nie może być uznana za działalność handlową podlegającą opodatkowaniu. Dodaje, że o ile trudno jest mówić o majątku prywatnym osób prawnych czy innych jednostek organizacyjnych, o tyle zasadniczo wszystkie osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą taki majątek posiadają. W ocenie Doroty Walerjan, jeżeli więc przyjmiemy wykładnię odmienną od prezentowanej przez Naczelny Sąd Administracyjny, osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą będą zmuszone opodatkowywać każdą dokonaną przez siebie sprzedaż, nawet pomimo braku związku z przedmiotem swojej działalności, jeżeli tylko wystąpi przesłanka częstotliwości. I tak, przykładowo, księgowy zasadniczo musiałby opodatkować sprzedaż ze swojego majątku prywatnego kilku działek budowlanych, nawet pomimo widocznego braku związku takich czynności z prowadzoną przez siebie działalnością.

22 proc. wynosi stawka VAT przy sprzedaży gruntu