RAPORT

Jak już informowaliśmy, opublikowany został projekt nowego rozporządzenia dotyczącego kas rejestrujących. Przypomnijmy, że obecne rozporządzenie obowiązuje do 30 czerwca 2008 r. (warto jednak pamiętać, że część zwolnień ma wygasnąć od września 2008 r.). Jeśli minister finansów nie wydałby nowego rozporządzenia, to wszyscy musieliby stosować kasy rejestrujące.

- Projekt nowego rozporządzenia w sprawie kas co do zasady przedłuża zwolnienia obowiązku ich stosowania do 31 grudnia 2008 r., ale część czynności i podatników nie będzie już objęta zwolnieniami - wyjaśnia Andrzej Nikończyk, doradca podatkowy z kancelarii podatkowej Ożóg i Wspólnicy. Jak podkreśla, ze zwolnienia nie będą już korzystali wszyscy podatnicy zajmujący się dostawą wyrobów tytoniowych (PKWiU 16.00), napojów alkoholowych o zawartości alkoholu powyżej 1,2 proc. oraz napojów alkoholowych będących mieszaniną piwa i napojów bezalkoholowych, w których zawartość alkoholu przekracza 0,5 proc. (bez względu na symbol PKWiU) dokonujących sprzedaży wyrobów tytoniowych i alkoholowych. Dla tych podatników przewidziano obowiązek rejestracji obrotów za pomocą kas fiskalnych od 1 listopada 2008 r.

- Przewiduje się wprowadzenie nowej zasady dla niektórych zwolnień - mówi Tomasz Siennicki, doradca podatkowy z kancelarii podatkowej Ożóg i Wspólnicy. Jak wyjaśnia, nowa zasada polega na tym, że po 31 października 2008 r. niektórzy podatnicy będą zwolnieni ze stosowania kasy, o ile zapewnią dokumentację wykonywanych czynności poprzez wystawienie faktur zawierających dane identyfikujące nabywców. Dotyczy to następujących usług: krótkotrwałego zakwaterowania; przechowywania i dozoru mienia; w zakresie wynajmowania nieruchomości; obsługi nieruchomości na zlecenie (np. zarządcy nieruchomości); rzeczoznawstwa w ramach usług architektonicznych i inżynierskich; rekrutacji i pozyskiwania personelu; detektywistycznych i ochroniarskich; a także usług komercyjnych pozostałych, gdzie indziej niesklasyfikowanych (nie dotyczy jednak targów i wystaw, gdzie muszą być stosowane kasy fiskalne).

- Aby zrozumieć, na czym polega zmiana, należy zauważyć, że obecnie podatnicy wykonujący wspomniane usługi nie muszą stosować kas bez względu na wielkość obrotów - wyjaśnia Rafał Kłagisz, doradca podatkowy z kancelarii podatkowej Ożóg i Wspólnicy. Jednak, jak podkreśla ekspert, wielkość obrotów może skutkować u niektórych podatników możliwością korzystania ze zwolnienia podmiotowego od VAT przewidzianego w art. 113 ustawy z 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (Dz.U. nr 54, poz. 535 z późn. zm.). W takim bowiem przypadku podmioty są podatnikami VAT zwolnionymi i mają wyłącznie obowiązek prowadzenia ewidencji dziennej sprzedaży.

Dla kogo zwolnienie

Jak wyjaśnia Andrzej Nikończyk, odliczenie od kas przysługuje zarówno podatnikom zwolnionym (w postaci zwrotu wydatków na kasę), jak i podatnikom VAT czynnym (poprzez odliczenie od podatku należnego). Zgodnie z proponowaną regulacją podatnicy będą mogli po 31 października 2008 r. nie stosować kas, jeśli świadczenie wszelkich usług na rzecz osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej i rolników ryczałtowych wymienionych w tej pozycji jest dokumentowane przez podatnika fakturą, w której zawarte są dane identyfikujące odbiorcę. I tu się zaczyna problem.

- Dotychczas zwolnienie to obejmowało podatników VAT czynnych i zwolnionych z tego podatku. Od 1 listopada 2008 r. będą mogli z niego korzystać tylko podatnicy VAT czynni (tylko oni są bowiem uprawnieni do wystawiania faktur, a więc mogą spełnić warunki do zwolnienia) - mówi Tomasz Siennicki. Zatem podatnicy VAT zwolnieni podmiotowo (którzy dziś tylko prowadzą ewidencję dzienną) będą musieli zainstalować kasy, ponosić koszt ich eksploatacji i serwisu (obowiązkowo co roku) i utrzymać działalność co najmniej trzy lata, żeby nie musieć oddawać zwróconych przez fiskusa wydatków na zakup kasy (co podroży koszty tej działalności i będzie wpływać na zysk). Jeżeli będą chcieli skorzystać ze zwolnienia ze stosowania kasy fiskalnej, to będą musieli zarejestrować się na VAT albo przyjmować zapłatę wyłącznie przelewem lub za pośrednictwem poczty.

Jakie obowiązki przy najmie

Kasy okazują się dodatkowym czynnikiem, który należy wziąć pod uwagę przy obliczaniu zasadności prowadzenia danej działalności jako zwolnionej od podatku od towarów i usług lub jako opodatkowanej VAT.

- Wbrew pozorom problem jest dość powszechny, gdyż obejmie przykładowo wszystkich wynajmujących mieszkania. Zazwyczaj osoby te nawet nie wiedzą, że są podatnikami zwolnionymi z VAT, a podatek dochodowy często rozliczają na zasadzie ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych - wyjaśnia Rafał Kłagisz. Jak podkreśla, w przypadku wejścia w życie proponowanych w projekcie rozporządzenia zmian osoby wynajmujące mieszkania będą musiały zakupić kasę i stosować ją do wystawienia np. jednego paragonu w miesiącu lub zarejestrować się jako podatnicy VAT i wystawiać faktury, prowadzić rejestry i składać deklarację. Sama rejestracja na VAT może nie być sprawą łatwą, gdyż podatnik powinien wykonywać jakiekolwiek czynności opodatkowane, a nie tylko zwolnione. Większość wynajmujących będzie więc musiała zaopatrzyć się w kasy i ponosić koszty z tym związane. Można spodziewać się, że będą przerzucać ten koszt na najemców lub przechodzić do szarej strefy. Pamiętać należy, że niedopełnienie obowiązku prowadzenia ewidencji za pomocą kasy fiskalnej jest penalizowane według przepisów kodeksu karnego skarbowego.

Jak uniknąć kasy

Są też szczególne przypadki, gdy będzie można uniknąć zainstalowania kasy. Będzie tak wtedy, gdy np. zapłata za usługi nastąpi za pośrednictwem poczty lub na rachunek bankowy, o ile z ewidencji i dowodów wynika, jakiej konkretnie transakcji zapłata dotyczyła.

Okazuje się, że przedsiębiorca, który jest już zarejestrowanym podatnikiem i dla którego nie będzie problemem wystawianie faktur, nie będzie instalował kas, natomiast np. emerytka, która wynajmuje pokoje studentom i osiąga z tego tytułu obroty przekraczające odpowiednie limity, będzie musiała zakupić kasę, fiskalizować ją, zgłaszać, serwisować itp. W zamian będzie mogła otrzymać zwrot części wydatków poniesionych na nabycie tego urządzenia.

- Nie wiadomo, czy taki był cel Ministerstwa Finansów. W każdym razie jest jeszcze czas na zmianę regulacji zawartych w projekcie rozporządzenia. Wejście w życie przepisów w zaproponowanym obecnie kształcie mogłoby być bardzo niekorzystne dla wielu osób - ocenia Andrzej Nikończyk.