Kolejna organizacja, która opowiada się przeciw reformie finansów publicznych w kształcie zaproponowanym przez rząd, to Związek Powiatów Polskich (ZPP). Związek zwrócił się do ministra finansów Zyty Gilowskiej o rozważenie wprowadzenia do projektów ustaw przepisu, który nadawałby prawo samorządom do powoływania agencji wykonawczych nieposiadających osobowości prawnej. Tworzyłby ją organ stanowiący jednostki samorządu terytorialnego.

W zamyśle autorów projektu agencje wykonawcze stanowiłyby alternatywę dla likwidowanych zakładów budżetowych, gospodarstw pomocniczych i rachunków dochodów własnych. ZPP negatywnie ocenia likwidację tych jednostek, ponieważ nie zwiększą one przejrzystości finansów publicznych, a ponadto zmniejszą motywację do pozyskiwania dochodów. Zakłady i gospodarstwa pomocnicze sprzyjały prowadzeniu efektywnej gospodarki finansowej. Ich likwidacja, jak podkreślają związkowcy, uniemożliwi realizację zadań, takich jak prowadzenie warsztatów szkolnych lub prowadzenie gospodarstw przyszkolnych funkcjonujących przy szkołach rolniczych i leśnych.

Zdaniem dr. Michała Bitnera z Instytutu Nauk Prawno­Administracyjnych Uniwersytetu Warszawskiego, agencje wykonawcze nie byłyby dobrą alternatywą dla samorządowych zakładów budżetowych i gospodarstw pomocniczych.

- Agencje wykonawcze w proponowanym kształcie byłyby tworzeniem kolejnych form jednostek - podkreślił ekspert.

Związek zwraca również uwagę, że reforma finansów publicznych nie jest rozwiązaniem kompleksowym, ponieważ niektóre fundusze celowe, takie jak Państwowy Fundusz Rehabilitacji, pozostają. Nie ma natomiast zgody na likwidację Powiatowego Funduszu Gospodarki Zasobem Geodezyjnym i Kartograficznym, ponieważ oznacza to, że te same środki trafią najpierw do budżetu państwa, a następnie do jednostek. Zostaje zmniejszona również efektywność wydatkowania tych środków, a środki na realizację projektów będą uzależnione od dotacji. Związek proponuje więc, aby zadania z zakresu geodezji i kartografii stały się zadaniami własnymi, a przychody z tych zadań dochodami własnymi powiatów.

ZPP uważa natomiast, że likwidacja funduszy ochrony środowiska uprości dysponowanie środkami z kar i opłat za korzystanie ze środowiska naturalnego. Z likwidacją nie zgadza się natomiast dr Przemysław Gonera, przewodniczący Konwentu Prezesów Zarządów WFOŚiGW. Podkreśla on, że wojewódzkie fundusze przeznaczają na ochronę środowiska więcej środków niż wpływa do nich z tytułu kar i opłat.

ŁUKASZ ZALEWSKI

lukasz.zalewski@infor.pl