Zmiana prawa - Od 1 listopada kasy fiskalne obowiązkowo będą musieli stosować sprzedawcy papierosów i alkoholu. Tak wynika z projektu nowego rozporządzania opublikowanego przez resort finansów.
Publikacja: 10 czerwca 2008, 17:23 Aktualizacja: 6 listopada 2008, 10:56
Ministerstwo Finansów opublikowało dziś projekt nowego rozporządzenia w sprawie kas rejestrujących. To już ostatni moment na publikację tego aktu, bo obecne rozporządzenie w tym zakresie obowiązuje tylko do końca czerwca. Jeśli nowe rozporządzenie nie zostałoby wydane, od 1 lipca wszyscy przedsiębiorcy musieliby stosować kasy fiskalne.
Na szczęście dla przedsiębiorców od 1 lipca rewolucyjnych zmian przy stosowaniu kas fiskalnych nie będzie. Przedłużone będą wszystkie zwolnienia dla stosowania tych urządzeń do ewidencji obrotów. Zachowane zostają zarówno limity obrotów, po przekroczeniu których kupno instalacja kasy jest obowiązkowa, a także zwolnienia podmiotowe.
Rewolucja, szykuje się natomiast od 1 listopada. Od tego dnia kasy fiskalne będą musieli zainstalować przedsiębiorcy handlujący papierosami i alkoholem. Co więcej, kasy będą oni musieli posiadać bez względu na wielkość osiąganych obrotów. Co ciekawe, to duże firmy tytoniowe wnioskowały o wprowadzenie takiego obowiązku, przy okazji konsultowania nowych stawek akcyzy na wyroby tytoniowe, które przewiduje nowa ustawa o podatku akcyzowym.
Od 1 października część podatników będzie miała prosty wybór
Pewne zmiany zajdą także od 1 października. Od tego dnia część podatników będzie miała prosty wybór. Albo w przypadku każdej sprzedaży wystawi imienną fakturę VAT, albo też będzie musiała zainstalować kasę rejestrującą. Przed takim wyborem resort finansów stawia podatników zajmujących się usługami: krótkotrwałego zakwaterowania pozostałymi, gdzie indziej niesklasyfikowanymi, z wyłączeniem usług hotelarskich i turystycznych; magazynowania i przechowywania towarów pozostałymi wyłącznie przechowywania i dozoru mienia; w zakresie wynajmowania nieruchomości na własny rachunek; obsługi nieruchomości świadczonych na zlecenie; architektonicznymi i inżynierskimi - wyłącznie usługami rzeczoznawstwa; rekrutacji pracowników i pozyskiwania personelu; detektywistycznymi i ochroniarskimi; komercyjnymi pozostałymi, gdzie indziej niesklasyfikowanymi, z wyłączeniem usług związanych z organizacją wystaw i targów.
Projekt rozporządzenia zakłada utrzymanie limitów obrotów, po przekroczeniu których konieczna jest instalacja kasy (nie dotyczy to wspomnianych wcześniej podatników zobowiązanych do instalacji kas od 1 listopada). Zachowane zostanie dotychczasowe kryterium związane z wielkością obrotu wyznaczające zakres zwolnień podmiotowych od ewidencjonowania. Ze zwolnień nie będą mogli korzystać podatnicy, u których wielkość obrotów z tytułu działalności polegającej na sprzedaży na rzecz osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej oraz rolników ryczałtowych przekroczy kwotę 40 tys. zł.
Utrzymane będzie zwolnienie podmiotowe dla podatników, u których udział wartości sprzedaży towarów i świadczonych usług wymienionych w załączniku projektu rozporządzenia, objętych omawianym zwolnieniem, w ogólnych obrotach podatnika z tytułu działalności polegającej na sprzedaży na rzecz osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej oraz rolników ryczałtowych był większy niż 70 proc.
Projekt rozporządzenia utrzymuje zasady i wielkość kwot odliczeń wydatkowanych z tytułu nabycia kas
Nadal obowiązywać będzie dotychczasowe kryterium stosowania zwolnienia dla podatników rozpoczynających działalność. Podatnicy ci po przekroczeniu obrotu w wysokości 20 tys. zł z działalności polegającej na sprzedaży na rzecz osób fizycznych nieprowadzących działalności oraz rolników ryczałtowych tracą prawo do korzystania ze zwolnienia.
Projekt rozporządzenia utrzymuje także zasady i wielkość kwot odliczeń wydatkowanych z tytułu nabycia kas. Utrzymano również regulację, że brak zgłoszenia kasy do przeglądu w wymaganym terminie lub zaprzestanie działalności skutkuje koniecznością dokonania zwrotu odliczonych lub wypłaconych kwot części wydatków poniesionych na ich zakup.
1: kauzypierda z IP: 84.10.118.* (2008-06-10 17:43)
A gdzie adwokaci i lekarze. Parodia - tak samo jak z KRUS-em. Taka jest sprawiedliwość PO-wców i PSL. Wszyscy równi - tylko inni równiejsi.
Skandal i wstyd.
2: excise z IP: 85.89.175.* (2008-06-10 20:10)
Nie ma jak dokopać kioskarzom i małym sklepikarzom.
Brawo Tusk! Niech żyje Słońce Peru!
3: ScapeGoat z IP: 195.117.221.* (2008-06-11 05:33)
Tak. Wszystkiemy jest winny Tusk!
Jak nie on, to Żydzi.
W ostateczności można jeszcze zwalić wszystko na cyklistówi.
4: Obserwator z IP: 82.146.247.* (2008-06-11 06:50)
Słońce Peru nie ma odwagi wprowadzić kas fiskalnych dla lekarzy,prawników itd. bo się ich boi. Najlepiej cały ciężar ratowania budżetu przerzycić na barki tych najmniejszych, którzy nie mają tak silnego lobby. I to jest bardzo bolesne, że mamy premiera bez wyrazistego charakteru, bojącego się stawienia czoła silnym lobby. Po co się ma narażać skoro pachnie mu prezydentura. Oby się na takim postępowaniu nie potknął.
5: jestem wkurzony z IP: 195.149.64.* (2008-06-11 08:35)
Prywatna praktyka
Lekarz:
koszt wizyty 100 zł (minimum)
10 pacjentów dziennie x 5 dni x 4 tygodnie = 20 000 zł nieopodatkowane co miesiąc
dziwne że państwo nic nie robi z tym problemem a człowiekowi, który zarobi 1 500 zł zabiorą 500 zł i to ma być w porządku?
czego się ci politycy boją?!!!!
6: gość z IP: 83.13.156.* (2008-06-11 09:02)
Brawo PO, jak zwykle udają, że coś robią oczywiście jeżeli się nie boją - a widocznie sprzedawców się nie boją. Dochody lekarzy nadal nie podlegają opodatkowaniu. Kto wreszcie skończy z tym z tym skandalem?!?
Głosujcie na Słoneczko Peru!
7: kiosk Pss z IP: 85.89.184.* (2008-06-11 09:28)
Kasy fiskalne powinny obowiązywać przy kupnie: papieru do tyłka, środków zapobiegawczych ciąży, świeczek, zapałek, Świerszczyka oraz dużo innych artyków. Temu co to wymyślił dać 100 dni o chlebie i wodzie.
8: arimgdynia z IP: 81.190.4.* (2008-06-11 11:52)
A LEKARZE , PRAWNICY I ROLNICY?????
9: Kornik z IP: 89.77.216.* (2008-06-11 23:22)
A odczepcie się zawistnicy wreszcie lekarzy i prawników. Ciekawe gdzie gość z 5. postu płaci 100 zł za wizytę. Lepiej zmień sobie lekarza. Zresztą lekarz, aby przyjąć tych 10 pacjentów musi się narobić. Sprzedawca papierosów czy alkoholu w mgnieniu opcha TIR swoich produktów. Więc kto powinien mieć kasę, nie tylko fiskalną. Naiwny myśli, że jak da łapówkę lekarzowi w szpitalu, to ten nabije ją do kasy fiskalnej. Trzeba było sie uczyć, by zostać mecenasem albo znachorem.
10: Tata z IP: 83.7.79.* (2008-07-28 04:34)
Mój lekarz, alergolog przyjmuje po 30-40 pacjentów dziennie (kolejka jak cholera, ostatni pacjen jest przyjmowany czasem po północy), od każdego kasuje min 50 max 150 pln. Ma takie trzy dni w tygodniu. Poza tymi dniami normalnie pracuje w szpitalu. Daje to dochód średnio 30 000 - 40 000 tyś miesięcznie. Koszty lokalu odpadaja bo przyjmuje w domu. Pielęgniarki nie ma, robi za niąż jej mąż. Dochodzi jeszcze dochód z pracy w szpitalu, to jest jakies skromne 3000 na rękę. Zresztą widać jakimi jedzi samochodami, jaki ma dom, jak są ubrane dzieci i czym dzieci jeżdża. NIe wiem, moze to w sumie lepiej, że klasa średnia nie płaci podatków? Przyynajmnie oni mają dobrze i nie muszą się liczyć z kasą. Najważniejsze aby dobrze LECZYLI! Reszta się nie liczy, każdy z Was mógłby pójść na lekarza, zasuwać w książkach po 10 dni w tygodniu. A teraz jak się nie chciało uczyć to won do kopania rowów i płacić haracz!
Finansowanie dojazdów do pracy nie jest przychodem pracownika

Jeśli przekazanie samochodu do działalności żony będzie miało charakter nieodpłatny, to czynność ta nie będzie rodziła dla podatnika – męża – skutków podatkowych w podatku PIT.
Czy uważasz że w branży, w której pracujesz dojdzie w tym roku do zwolnień?