TOMASZ MICHALIK

doradca podatkowy, partner MDDP

Przepisy art. 42 ustawy o VAT określające warunki zastosowania stawki 0 proc. do wewnątrzwspólnotowej dostawy towarów przewidują, że jednym z wymogów jest posiadanie przez podatnika dowodów, że towary zostały wywiezione z kraju i dostarczone do nabywcy w innym państwie członkowskim. Jednym z takich dowodów jest dokument przewozowy otrzymany od przewoźnika, z którego jednoznacznie wynika, że towary zostały dostarczone do miejsca przeznaczenia. Uzyskanie takiego dokumentu sprawia nierzadko podatnikom trudność, zaś jego brak powoduje konieczność naliczenia podatku ze stawką właściwą dla dostawy krajowej.

Wymóg ten jest dla podatników uciążliwy i, jak się zdaje, zupełnie zbędny. Europejski Trybunał Sprawiedliwości w wyroku z 2007 roku (sprawa C-146/05, Albert Collee) stwierdził, że wprowadzenie w prawie krajowym wymogów formalnych, od spełnienia których uzależniona jest możliwość zastosowania preferencji dla podatnika dokonującego WDT (czyli stawki 0 proc.) w każdych okolicznościach, a zatem także w sytuacji, w której jest bezsporne, że dostawa wewnątrzwspólnotowa miała miejsce, jest niezgodne z dyrektywą unijną. Tym samym Trybunał uznał, że w przypadku gdy podatnik jest w stanie dowieść, że dostawa wewnątrzwspólnotowa miała miejsce, ale nie dysponuje dowodami, których wymaga prawo krajowe, wówczas wymogi prawa krajowego dla zastosowania stawki 0 proc. można pominąć. Podobnie rozstrzygają także polskie sądy administracyjne (por. wyrok WSA w Warszawie z 27 września 2007 r., sygn. akt III SA/Wa 1210/07). Również NSA w wyroku z 20 stycznia 2009 r. (sygn. akt I FSK 1500/08) uznał, że brak określonych w art. 42 ustawy o VAT dokumentów nie może wywoływać po stronie podatnika skutków negatywnych w zakresie możliwości zastosowania stawki 0 proc., jeżeli nie ulega wątpliwości, że doszło do wewnątrzwspólnotowej dostawy towarów. Wyroków tego rodzaju jest więcej.

Jednak praktyka pokazuje, że zastosowanie stawki 0 proc. z pominięciem warunków określonych w przepisach ustawy o VAT naraża podatnika na spór z organami podatkowymi i możliwość realizacji swojego uprawnienia dopiero na podstawie wyroku sądu administracyjnego. Wydaje się zatem, że nadszedł już czas, by ustawodawca usunął z ustawy te przepisy, które w sposób niezgodny z dyrektywą prowadzą do ograniczenia uprawnień podatnika w zakresie możliwości zastosowania stawki 0 proc.