Przekazując darowiznę dla fundacji ze wskazaniem konkretnej osoby, obdarowany musi zapłacić podatek. Darowizny na rzecz osób fizycznych nie można odliczyć ani od dochodu, ani od podatku. Zdaniem ekspertów i fundacji potrzebna jest pilna zmiana przepisów podatkowych w tym zakresie.
Publikacja: 24 lutego 2009, 03:00
ANALIZA
Przekazanie darowizny bezpośrednio na rzecz osoby fizycznej nie podlega odliczeniu ani od dochodu, ani od podatku. Podatnicy znaleźli więc sposób, aby tę konstrukcję ominąć i darowiznę w zeznaniu uwzględniać. Przekazują darowizny na rzecz np. fundacji, ale ze wskazaniem konkretnej osoby, której mają być przekazane wpłacone pieniądze. To nic innego, jak darowizna z poleceniem, która podlega podatkowi od spadków i darowizn. Darczyńca na takim przekazaniu pieniędzy korzysta, bo uwzględnia je w rocznym PIT, ale paradoksalnie traci obdarowany. Osoba korzystająca ze środków przekazywanych przez fundację w wyniku wykonania polecenia zobowiązana jest bowiem do zapłaty podatku od spadków i darowizn w momencie nabycia przez nią w okresie pięciu lat od jednej osoby środków pieniężnych, w wysokości przekraczającej kwoty wolne.
- Jeżeli nabywcą jest osoba zaliczona do III grupy podatkowej, czyli spoza bliższej i dalszej rodziny, limit ten wynosi 4902 zł - podkreśla Piotr Kowalczyk, ekspert z ECDDP.
Zdaniem Tomasza Schimanka, eksperta z Akademii Rozwoju Filantropii w Polsce, dla większości organizacji pozarządowych oraz osób korzystających z ich wsparcia podatek od spadków i darowizn nie jest problemem, gdyż organizacje nie wykorzystują formy darowizny w swojej działalności.
- Nawet w przypadku osób chorych, na których operację czy leczenie organizacje zbierają pieniądze, a niestety są to coraz częstsze przypadki, z reguły zebrane środki nie są przekazywane tym osobom, gdyż organizacja wykorzystuje je na opłacenie kosztów związanych z leczeniem, operacją, podróżą do szpitala itp. - zwraca uwagę Tomasz Schimanek.
Formuła darowizny jest rzadko wykorzystywana przez organizacje pozarządowe z dwóch powodów. Tomasz Schimanek jako powód podstawowy wymienia to, że organizacje chcą mieć pewność, że środki finansowe przez nie pozyskiwane, często dużym wysiłkiem, rzeczywiście wykorzystane zostaną na skuteczne i efektywne formy pomocy potrzebującym. Tę pewność można uzyskać, finansując koszty różnych form wsparcia, z których korzystają beneficjenci organizacji. W niektórych przypadkach przekazywanie środków finansowych samym zainteresowanym niestety takiej gwarancji nie daje.
- Drugi powód to wspomniany podatek od spadków i darowizn. Osoby korzystające z pomocy materialnej organizacji pozarządowych najczęściej znajdują się w trudnym położeniu życiowym i finansowym, stąd też płacenie przez nie podatku od przekazanych na ich rzecz darowizn nie wydaje się racjonalne i uzasadnione. Zwłaszcza że przekazane im wsparcie ma być wykorzystane przez te osoby na wyjście z trudnej sytuacji, a nie na daniny na rzecz państwa - stwierdza Tomasz Schimanek.
Dodaje, że przy tak niskiej kwocie wolnej od podatku osoby, zwłaszcza te, które wymagają długotrwałego wsparcia, dość szybko musiałyby zacząć ten podatek odprowadzać.
- Stąd nawet w sytuacjach, w których organizacje mogłyby bez ryzyka przekazać darowiznę na rzecz swojego beneficjenta, nie robią tego, aby nie stawiać go przed koniecznością zapłacenia podatku z własnej kieszeni - podaje ekspert z Akademii Rozwoju Filantropii.
1: Dylemat z IP: 89.171.95.* (2009-02-24 07:29)
paranoja jak zwykle.oddaję swoje pieniądze komuś,które były już opodatkowane i on musi znowu oddać fiskusowi.Co za różnica ,kto je wyda ja czy obdarowany?Płacić podatki winno się tylko od zarobionych pieniędzy,a nie od dostanych.
2: wiki z IP: 83.25.1.* (2009-02-24 14:17)
Ha,ha. No i doczekałam się. Nawet w tej tzw dobroci czyli podarowaniu komuś z dobrego serca (tyle tego nawoływania wokoło) - podaruj TYLKO 1% - jest HAK !!!
Fiskus ma się dobrze, nieprawdaż?? Doi z każdego po rarę razy i ile tylko się da.
No cóż ale mamy rozum więc używajmy go.
3: Narodowiec..Pisze z IP: 83.19.37.* (2009-02-24 18:22)
Dla tego jest jak jest!! JEDEN pracuje 4-ech siedzi mu na plecach, nie będę wyliczał kto itd itd. Oni tylko wymyślają coby tu jeszcze, tak byli tresowani,i tak postępują inaczej nie mają pojęcia.
4: nonieno z IP: 212.76.48.* (2009-02-24 19:59)
Dziennikarze, błagam, nauczcie się pisać po polsku, zanim zaczniecie pisać o prawie. Już w pierwszym zdaniu taki kwiat, że odechciewa się czytać dalej... "Przekazując darowiznę... obdarowany musi zapłacić podatek". To znaczy, że obdarowany przekazuje darowiznę??? Sam sobie?
5: kaktus z IP: 213.134.160.* (2009-03-22 19:51)
Adresatem uwag Min.Fin JVR
6: Kasia z IP: 79.186.70.* (2010-03-03 17:26)
Po pierwsze 1% nie jest darowizną, w związku z czym nie ma tu mowy o podatku od spadków i darowizn:)Po drugie warto pomagać!Poniżej interpretacja podatkowa dotycząca opodatkowania darowizn zgromadzonych na subkontach w fundacji:
http://interpretacje.tmxp.pl/Podatek-od-spadkow-i-darowizn/Podstawa-opodatkowania/197956-darowizna-darowizna-z-poleceniem-fundacje-opodatkowanie.html
Zachęcam co poczytania. Z artykułu wynika, że jak ktoś w ciągu 5 lat przekaże darowiznę mieszczącą się w granicach kwot wolnych od podatku w to osoby korzystające z tych środków nie zapłacą podatku!Czyli spokojnie można przekazywać jakieś drobne sumy, które dla wielu już nie są takie drobne:)
Zapraszam także na moją stronę: www.drogadomobilnosci.dbv.pl
Jeżeli nie macie komu przekazać swojego 1% proszę przekażcie go dla mnie. Z góry wszystkim dziękuję:)
Kwota pieniężna za przewlekłość postępowania sądowego jest opodatkowana PIT

Dopuszczenie do zawodu księgowego niewykwalifikowanych osób zmniejszy ceny oraz spowoduje obniżenie jakości usług – mówią eksperci.
Czy wręczyliście kiedykolwiek łapówkę lekarzowi?