To najważniejsze wnioski z analizy orzecznictwa sądów administracyjnych po dwóch latach od nowelizacji prawa o postępowaniach przed sądami administracyjnymi (p.p.s.a.). Zmiany weszły w życie 15 sierpnia 2015 r., a ich celem było uproszczenie i przyspieszenie postępowań sądowych, m.in. w sprawach podatkowych (według statystyk NSA to one dominują w WSA).

– Nowelizacja z 2015 r. wprowadziła kilka ciekawych zmian, które mogą usprawnić przebieg postępowań. Różnie jednak wygląda chęć korzystania z poszczególnych regulacji – przyznaje Michał Goj, partner w zespole postępowań podatkowych i sądowych w dziale doradztwa podatkowego EY.

(Prawie) martwy przepis

Eksperci są zgodni w swoich ocenach. Przyznają, że w zasadzie martwym przepisem jest wprowadzony nowelizacją art. 145a. Zgodnie z nim sąd może wprost nakazać organowi wydanie rozstrzygnięcia o określonej treści, przykładowo zobowiązać go „do wydania decyzji stwierdzającej nadpłatę w podatku dochodowym od osób fizycznych za rok 2016 w wysokości 5 tys. zł, w terminie 7 dni”.

– Sądy wyjątkowo niechętnie korzystają z tego rewolucyjnego rozwiązania – mówi Michał Goj. Statystyki sądowe potwierdzają, że w tym trybie sądy orzekają niezwykle rzadko – to pojedyncze rozstrzygnięcia w skali roku. Od połowy 2015 r. zastosowały go łącznie 23 razy.

Artur Ratajczak, doradca podatkowy z kancelarii Tax- Corner, wskazuje, że sprawy rozstrzygnięte na podstawie art. 145a par. 1 p.p.s.a. dotyczyły m.in. przyznania świadczenia rodzicielskiego, wydania zgody na refundację leku dla ratowania zdrowia oraz decyzji oddalającej wniosek o unieważnienie znaku towarowego. W sprawach podatkowych wyżej wymieniony przepis nie jest stosowany.

– Sądy nie przychylały się do wniosków podatników o nakazanie organowi określonego rozstrzygnięcia na podstawie art. 145a par. 1 p.p.s.a., bo uznawały, że nie może być on zastosowany, gdy decyzja fiskusa zawiera obok wad materialnoprawnych również uchybienia proceduralne, a więc gdy organ nie wyjaśnił zasadniczych okoliczności sprawy oraz gdy rozstrzyga sprawę w drodze uznania administracyjnego – tłumaczy Artur Ratajczak. Doradcy podkreślają, że sądy nie stosują art. 145a p.p.s.a., bo nie chcą wchodzić w kompetencje organów podatkowych.

Umorzenie postępowań

Nieco odważniej orzekający korzystają z rozwiązania przewidzianego w art. 145 par. 3 p.p.s.a., które pozwala umorzyć postępowanie administracyjne, gdy oczywiste jest, że dalsze prowadzenie sprawy jest bezprzedmiotowe. Z taką oceną zgadza się Bogusław Dauter, sędzia NSA. – Taką możliwość sądy wykorzystały już w ok. 100 sprawach, które dotyczyły bardzo różnych dziedzin prawa – wyjaśnia Michał Goj.

NSA kasuje wszystko

Doskonale za to sprawdza się art. 188 p.p.s.a., czyli możliwość reformatoryjnego orzekania przez NSA. – Można powiedzieć, że takie orzeczenia stanowią większość – przyznaje Bogusław Dauter. Chodzi o to, że NSA wydaje wyroki bez konieczności ponownego przekazywania sprawy do WSA, w sytuacji gdy uzna, że istota sprawy jest dostatecznie wyjaśniona. Przykładowo, uchyla nie tylko wyrok WSA, ale również interpretację indywidualną, co przyspiesza całą procedurę sądowoadministracyjną. Potwierdzają to również doradcy podatkowi. – Jest to jedna z ważniejszych zmian, która dobrze zadziałała. NSA ma dzięki niej możliwość rozstrzygania większej liczby spraw. Przed nowelizacją NSA mógł się wypowiedzieć merytorycznie w zasadzie wyłącznie w tych, w których nie doszło do naruszeń przepisów postępowania na etapie WSA – mówi Michał Goj.

Dzięki temu NSA przestaje być klasycznym sądem kasacyjnym, a częściej kończy spory.

Bogusław Dauter przyznaje też, że w NSA sprawdza się wprowadzona dwa lata temu zmiana, pozwalająca na rezygnację z rozprawy i rozpoznanie skargi kasacyjnej na posiedzeniu niejawnym.

WSA z autokontrolą

153 razy natomiast sądy korzystały w ciągu ostatnich dwóch lat z nowego trybu autokontroli. Chodzi o prawo do weryfikacji własnego orzeczenia przez sądy wojewódzkie (art. 179a p.p.s.a.). Zgodnie z nim jeżeli strona postępowania (np. podatnik) zaskarży wyrok WSA do Naczelnego Sądu Administracyjnego, a sąd I instancji dojdzie do przekonania, że podstawy skargi kasacyjnej są oczywiście usprawiedliwione lub w sprawie zachodzi nieważność postępowania, to może on sam uchylić swój wcześniejszy wyrok i ponownie rozpoznać sprawę.

– Takie rozstrzygnięcia zapadają zarówno w przypadku nieważności postępowania, jak i oczywistej zasadności skargi kasacyjnej – wyjaśnia Michał Goj. Dodaje, że sądy nie korzystają z tej możliwości nagminnie, raczej porównywalnie do organów, które również mają uprawnienie do autokorekty swojego rozstrzygnięcia po wniesieniu przez stronę skargi.

– Wyroki w trybie autokorekty, nawet jeśli nie satysfakcjonują stron, z pewnością ostatecznie prowadzą do skrócenia postępowań, eliminując przynajmniej jeden etap poprawiania rozstrzygnięć – wskazuje też Michał Goj.

Bez problemów ze skargami

Analiza orzecznictwa wskazuje, że podatnicy nie mają problemów ze skargami na interpretacje indywidualne. Nowelizacja wprowadziła zasadę, zgodnie z którą WSA są związane zarzutami sformułowanymi w skardze złożonej przez podatnika. – Nowe wymogi nie przysporzyły podatnikom zbyt dużych problemów. Zdarzają się orzeczenia, gdzie WSA wskazuje na niemożliwość zajęcia się pewnym obszarem z uwagi na brak zarzutu, ale to raczej nieliczne sytuacje – ocenia Michał Goj. Dodaje, że również rozwiązania związane z bezpośrednim doręczaniem pism pełnomocnikom stron funkcjonują bez większych zakłóceń. 

Nowe przepisy w praktyce sądowej

sformalizowanie skarg na interpretacje podatkowe (art. 57a p.p.s.a.)

Przed nowelizacją podatnik mógł napisać, że nie zgadza się z interpretacją fiskusa, a sąd pierwszej instancji sam formułował zarzuty. Dziś taka skarga jest odrzucana. Sądy rozpatrują jedynie te, które spełniają wymogi formalne.

orzekanie reformatoryjne (art. 145a i art. 188 p.p.s.a.)

Na przykład WSA w Lublinie zastosował art. 145a w sprawie przyznania świadczenia rodzicielskiego (wyrok WSA w Lublinie z 27 czerwca 2017 r., sygn. akt II SA/Lu 252/17). Tym samym zobowiązał organ do załatwienia sprawy w korzystny dla podatnika sposób i we wskazanym terminie. W sprawach podatkowych sądy nie stosowały dotąd art. 145a.

Sąd kasacyjny orzekał reformatoryjnie (na podstawie art. 188) w bardzo wielu sprawach, np. w wyroku z 25 lipca 2017 r. (sygn. akt II FSK 1758/15). Uchylił wówczas zarówno wyrok WSA, jak i interpretację indywidualną dyrektora Izby Skarbowej w Poznaniu. Chodziło o opodatkowanie aportu poszczególnych składników majątku, a nie przedsiębiorstwa ani jego zorganizowanej części.

autokontrola sądów (art. 179a p.p.s.a.)

WSA orzekają w trybie autokontroli zarówno na wniosek pełnomocników (np. w wyroku WSA w Poznaniu – I SA/Po 617/15), jak i z własnej inicjatywy (np. w wyroku WSA w Poznaniu – I SA/Po 1025/15). Najczęściej dokonywały autokontroli, gdy doszły do wniosku, że podstawy skargi kasacyjnej są „oczywiście usprawiedliwione”. Zdarza się też, że korzystały z tego trybu, gdy dochodziły do przekonania, że postępowanie było nieważne (np. wyrok WSA w Poznaniu – I SA/Po 729/14).