Sprawa dotyczyła spółki, do której został wniesiony aport w postaci zorganizowanej części przedsiębiorstwa w zamian za udziały. Spółka przejęła też wierzytelności handlowe, z których otrzymuje płatności. Stanowią one jej przychody. Spór sprowadzał się do tego, jaką wartość spłaconych należności firma może uwzględnić w kosztach uzyskania przychodów. Spółka uważała, że może zaliczyć do nich wartość wierzytelności w wysokości przyjętej dla celów podatkowych, która wynika z ksiąg podatkowych podmiotu wnoszącego wkład. Na potwierdzenie swojego stanowiska przywołała wyrok WSA w Gliwicach z 22 kwietnia 2013 r. (sygn. akt I SA/Gl 1155/12). Dyrektor Izby Skarbowej w Łodzi nie zgodził się z tym. Powołał się na art. 15 ust. 1a pkt 2 oraz ust. 1u ustawy o CIT. A zgodnie z nim koszty obliczone w powyższy sposób trzeba pomniejszyć o odpisy amortyzacyjne.

Mało tego, regulacje te odnoszą się do zbycia np. wierzytelności. Natomiast w omawianej sprawie doszło do spłat przez dłużników. W związku z tym powyższe regulacje nie mają zastosowania. Spółka może więc uwzględnić w kosztach uzyskania przychodów inną wartość – tę, która odpowiada wartości nominalnej udziałów wydanych spółce w związku z aportem w części odpowiadającej tym wierzytelnościom. Dyrektor IS wskazał też, że nie zgadza się z przywołanym przez spółkę wyrokiem WSA w Gliwicach.

WSA w Lublinie uznał, że interpretacja jest wadliwa, ponieważ organ nie wyjaśnił, dlaczego nie zgadza się z argumentacją gliwickiego WSA. Bo zgodnie z art. 14a ordynacji podatkowej fiskus powinien dążyć do jednolitego stosowania prawa przez organy podatkowe i uwzględniania m.in. orzecznictwa sądów.

Fakt, że organ pominął wyrok WSA w Gliwicach, oznacza, że naruszył zasadę prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie.

Z taką oceną nie zgodził się NSA. Sędzia Jolanta Sokołowska wyjaśniła, że interpretacja wydana przez dyrektora IS w Łodzi spełniała wszystkie wymogi wynikające z ordynacji podatkowej. Organ zajął w niej stanowisko co do możliwości zaliczenia spłat do kosztów uzyskania przychodów. – To, że organ nie odniósł się do wyroku WSA w Gliwicach, nie daje automatycznie prawa do uchylenia interpretacji – tłumaczyła sędzia Jolanta Sokołowska.

NSA uchylił wyrok WSA i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia. 

Wyrok NSA z 31 sierpnia 2017 r., sygn. akt II FSK 2211/15.