Elektromobilność do szybkiego startu potrzebuje gruntownej reformy podatkowej

autor: Ewa Ciechanowska19.05.2017, 07:37; Aktualizacja: 19.05.2017, 07:53
Polska może się stać pionierem i liderem elektromobilności. W 2025 r. będziemy mieli 1 mln samochodów elektrycznych

Polska może się stać pionierem i liderem elektromobilności. W 2025 r. będziemy mieli 1 mln samochodów elektrycznychźródło: ShutterStock

Polska może się stać pionierem i liderem elektromobilności. W 2025 r. będziemy mieli 1 mln samochodów elektrycznych – to huczne zapowiedzi, które niedawno słyszeliśmy z ust wicepremiera Morawieckiego. Kto na nich skorzysta?

Reklama


Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

Komentarze (3)

  • fisher(2017-05-19 10:13) Zgłoś naruszenie 00

    calosc obnaza zenujacy poziom procesu legislacyjnego w MF (pewnie w innych nie rozni sie specjalnie in plus). Taka propozycja powinna byc przygotowana KOMPLEKSOWO, z analiza skutkow finansowych dla SP. niestety, wyglada na to, ze projekt (jak wiele innych) realizowany jest na zasadzie rzucam pomysl wy go lapcie. skonczy sie jak z ustawa o obnizeniu CIT dla tysiaca kilkuset firm

    Odpowiedz
  • czytelnik(2017-05-19 13:22) Zgłoś naruszenie 00

    Ciszmy się, ze nie jest jak w Chinach gdzie żeby zarejestrować samochód trzeba wziąść udział w loterii. Zwolnione z loterii są tylko auta elektryczne.

    Odpowiedz
  • quam dulce et decorum est...... ehh!(2017-05-19 18:30) Zgłoś naruszenie 00

    Bolączką naszego kraju - chyba już od czasów Jagiellonów - jest częste porywanie się naszych rządzących na "Rzeczy" wielkie i efektowne - często ze zbytecznym wręcz rozmachem. "Rzeczy" można by rzec swoje czasy wyprzedzające - ale tych "Rzeczy" realizacja - zwykle bywała niesolidna i nietrwała - ostatecznie więc - dziejowo bezsensowna. Taki juz chyba nasz los - że szans historycznych tych z gatunku zasadniczo niepowtarzalnych wykorzystać, zwyczajnie, nie potrafimy. "Rzeczy" dziejowo wielkie, ambitne wymagają czasu, strat doraźnych, tej " dziejowej cierpliwości" - w imię wielkich dla Ojczyzny zysków w przyszłości, których osobiście może nawet nigdy nie ujrzymy, za to potomność będzie z nich czerpać pełnymi garściami, a ich konstruktorom pomniki budować i pamięć o nich godną zachowywać - potęgę kraju utrwalać i powiększać. Do tego jednak potrzeba wybitnych mężów stanu, o cnotach starożytnych, których zawistny los skąpił naszej ojczyźnie w czasach dziejowych przełomów (jak obecnie), a dawał w nadmiarze w czasach dla niej beznadziejnych i łaknących raczej heroizmu i masowych ofiar jej synów i córek w imię przetrwania - decyzje o jej losach pozostawiając w rękach sił zewnętrznych i raczej jej nieprzychylnych. Najgorsze oczywiście jest to że mgr historii powinien z niej, jako jej znawca - wnioski wyciągać.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Polecane

Reklama