Uchwała NSA potwierdza stanowisko od dawna prezentowane i praktykowane przez organy podatkowe. W związku z tym nie kierowaliśmy żadnych zaleceń zwiększenia liczby kontroli w zakresie prawidłowości opodatkowania przychodu z tytułu przyznania przez pracodawcę pracownikowi pakietu świadczeń medycznych. Kwestia prawidłowości opodatkowania abonamentów medycznych w firmach może być – jak każdy inny obszar – na bieżąco sprawdzana w toku kontroli. Zatem wczorajsze „sensacyjne” doniesienie medialne o kontroli warszawskich centrów medycznych przez urzędy skarbowe jest w mojej ocenie nadużyciem.

Czy to oznacza, że takich kontroli nie ma?

Jeden urząd skarbowy podjął standardową kontrolę wykonywania obowiązujących przepisów. Idąc prezentowanym przez niektórych tokiem rozumowania, urzędy skarbowe powinny traktować wybiórczo przepisy podatkowe i nie dostrzegać kwestii abonamentów medycznych, aby nie być obraźliwie porównywanymi do mafii pobierającej haracz. Co istotne, zwolnienie opodatkowania abonamentów medycznych oznaczałoby preferowanie wybranej grupy podatników, podczas gdy innego rodzaju bonusy rzeczowe od pracodawcy (bony zakupowe, wczasy...) podlegają opodatkowaniu.

Czy pana zdaniem dużo firm nie płaciło podatku od pracowniczych pakietów medycznych?

Uważam, że od lat prezentowane przez Ministerstwo Finansów stanowisko pozwoliło pracodawcom na prawidłowe wypełnianie obowiązku podatkowego w tym zakresie i ufam, że większość przedsiębiorców odprowadzała zaliczki na podatek dochodowy od wartości pakietów medycznych. Dziwią więc pojawiające się wyliczenia o nawet 2 mln pracowników korzystających z abonamentów medycznych, od których nie odprowadzono zaliczek, oraz szacowane wpływy do budżetu rzędu 50 mln zł. To oznaczałoby średnio po 25 zł podatku od jednego pracownika, podczas gdy te same wyliczenia mówią o kilkuset złotych. To oznacza, że symulacje te nie są spójne i zostały oparte na błędnych założeniach.

Maciej Grabowski

wiceminister finansów