ROZMOWA

● Celnicy twierdzą, że wypłata środków z uchwały modernizacyjnej nie jest powiązana z uchwaleniem nowej ustawy o Służbie Celnej. Pan minister twierdzi, że jest odwrotnie. Gdzie szukać podstawy prawnej, która na takie powiązanie wskazuje?

– Część środków, która nie jest powiązana, jest uruchomiona, jak na przykład wypłata za nadgodziny czy awanse dokonane w styczniu tego roku. Natomiast część środków przeznaczona jest na pokrycie wydatków, których podstawy prawne zawarte są w ustawie o Służbie Celnej. Nie można wskazać konkretnego przepisu w uchwale modernizacyjnej odwołującego się do ustawy, bo takiego nie ma. Uchwała przeznacza środki na wzmocnienie motywacyjnego systemu uposażeń i wynagrodzeń, którego konstrukcja jest ukształtowana w projekcie ustawy. W uzasadnieniu do każdego aktu prawnego zawarte są wyjaśnienia ustawodawcy, po co dany akt prawny wprowadza i co chce nim osiągnąć. A celem tym jest motywacyjny system uposażeń i wynagrodzeń.

● Którego w obecnej ustawie o Służbie Celnej nie ma?

– Jest, ale bardzo ułomny, ponieważ opiera się w głównej części na zasadniczym uposażeniu i ewentualnie na dodatkach wynikających z BHP, dodatku za pracę w nocy czy opiekę nad psem. Chcielibyśmy, aby dodatki motywowały do efektywniejszej pracy lub dowartościowywały tych, którzy pracują w trudniejszych warunkach: na granicy, na drodze itp.

● Wróćmy do uzasadnień. Co z nich wynika?

– W uzasadnieniu do uchwały modernizacyjnej wskazano, że motywacyjny system wynagrodzeń osiągnięty zostanie poprzez wprowadzenie kategorii uposażeń na poszczególnych stanowiskach, co pozwoli na określenie czytelnej ścieżki awansu, i rozszerzony zostanie katalog dodatków, które będą miały charakter motywacyjny. Podstawy prawne tego są w ustawie, co łączy nową ustawę o Służbie Celnej z uchwałą modernizacyjną. To nowa ustawa wprowadza kategorie i korpusy, które określają czytelną ścieżkę awansu. Takich punktów wspólnych jest więcej, jak choćby świadczenie z tytułu dojazdu do jednostki na granicy czy wcześniejszy i wyższy dodatek stażowy.

● Czyli argumenty celników, że MF nie chce wypłacić środków z uchwały modernizacyjnej, nie mają żadnych podstaw?

– Moim zdaniem, nie. Wypłacenie dziś środków z uchwały modernizacyjnej bez nowej ustawy o Służbie Celnej byłoby tylko zasypywaniem złego systemu, a w przypadku wejścia w życie ustawy zabrakłoby środków na pokrycie wydatków wynikających z tego aktu prawnego.

● Co trzeba zmienić?

– Przede wszystkim system wynagrodzeń. Osoby na tych samych stanowiskach powinny w różnych częściach kraju zarabiać tyle samo. Dziś zdarzają się duże rozbieżności. Przykładowo kontroler celny w jednej izbie zarabia 2,2 tys. zł, a w innej osoba na takim samym stanowisku ma wynagrodzenie na poziomie 2,6 tys. zł. Takie dysproporcje są niedopuszczalne. Chcemy je zniwelować poprzez podwyżkę, tyle, że ci którzy zarabiają mniej, otrzymają więcej.