– Chcą zademonstrować swoje niezadowolenie wobec przygotowanego jednostronnie przez Ministerstwo Finansów projektu ustawy o Służbie Celnej.

● Dlaczego ten projekt jest zły?

– Efekt finalny projektu po pracach komisji sejmowych jest fatalny, bulwersujący środowisko, szkodliwy dla interesu społecznego. Nie chroni obywateli i uczciwych przedsiębiorców.

Przede wszystkim zabrakło dobrej woli i rzetelnej diagnozy jako podstawy projektu. Proponowana regulacja nie stanowi podstawy do ukształtowania trwałego systemu celnego dla ogólnie pojętego interesu narodowego i UE.

Nowa ustawa niczego nowego nie wnosi. Nie zawiera regulacji motywacyjnych, uwłaszcza pewną grupę zawodową na finansach przeznaczonych do uruchomienia w modernizacji. Wdraża kontrowersyjny system wartościowania stanowisk, niemający wiele wspólnego z rzeczywistością.

Chwalony przez szefa Służby Celnej Jacka Kapicę czytelny przebieg kariery to mit dla opinii publicznej. W polskim cle od lat panuje bezwzględna walka o stołki, metody dostosowuje się do sytuacji. Proponowane w ustawie wynagradzanie za zajmowanie wyższego stanowiska kwotami rzędu całości dotychczasowego uposażenia plus nawet kilkutysięczne dodatki funkcyjne to patologia, w szczególności że w wielu przypadkach dotyczy osób odpowiedzialnych za zapaść polskiego cła.

● Zdaniem szefa Służby Celnej wypłata środków z uchwały modernizacyjnej związana jest z wejściem w życie ustawy o Służbie Celnej. Czy celnicy nie powinni więc popierać tej ustawy?

– Związanie zagwarantowanych uchwałą rządu uruchomienia środków na motywacyjny system wynagrodzeń z wejściem w życie ustawy to socjotechnika. W rzeczywistości brak jest uzasadnienia zarówno prawnego, jak i faktycznego takiego powiązania, o czym świadczy wiele interpelacji poselskich. Motywacyjny system wynagrodzeń można wdrożyć na podstawie obecnej ustawy, trzeba tylko chcieć. Jesteśmy niemal pewni, że powyższe fikcyjne powiązanie uchwały modernizacyjnej z ustawą ma w rzeczywistości na celu to, aby nie uruchomić zapisanych w budżecie środków w tym roku, o czym notabene poinformował wprost szef Służby Celnej w Sejmie.