- To bardzo ważny wyrok dla polskich firm dostarczających lub nabywających towary w ramach tzw. łańcuchów dostaw - mówi Michał Goj, partner w EY, który wspólnie z Dorotą Pokrop reprezentował spółkę przed TSUE.
Kwestia sankcyjnego podatku straciła nieco na znaczeniu od 1 lipca 2020 r., odkąd weszły w życie nowe przepisy dotyczące rozliczania transakcji łańcuchowych. Do 30 czerwca 2020 r. błędne przyporządkowanie transportu do dostaw mogło skutkować 46-proc. VAT. Trybunał sprzeciwił się temu w orzeczeniu, jakie zapadło w ubiegły czwartek.