Jak wynika z wczorajszego wyroku WSA w Warszawie, powstanie przychodu w przypadku wniesienia udziałów do spółki komandytowo-akcyjnej zależy od tego, czy wnoszący jest w tej spółce komandytariuszem czy akcjonariuszem.

Spółki komandytowo-akcyjne są szczególnym rodzajem spółek. Zgodnie z przepisami kodeksu spółek handlowych w zależności od charakteru, w jakim osoba wspólnika będzie uczestniczyła w spółce (komandytariusz lub akcjonariusz), stosuje się przepisy albo dotyczące spółek komandytowych, albo dotyczące spółek akcyjnych.

Określenie, czy osoba w spółce komandytowo-akcyjnej jest komandytariuszem, czy akcjonariuszem, ma również decydujące znaczenie dla określenia skutków podatkowych wniesienia udziałów do takiej spółki. Jak orzekł sąd, w przypadku wniesienia wkładu niepieniężnego do spółki komandytowo-akcyjnej przez akcjonariusza powstanie u niego przychód z kapitałów pieniężnych, czyli ze źródła określonego w art. 17 ust. 1 pkt 6 lit. a) ustawy o PIT (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 51, poz. 307 z późn. zm.). Zgodnie z tym przepisem za przychody z kapitałów pieniężnych uważa się należne, choćby nie zostały faktycznie otrzymane, przychody z odpłatnego zbycia udziałów w spółkach mających osobowość prawną oraz papierów wartościowych. Natomiast w przypadku gdy wnoszącym wkład niepieniężny (udziały w spółce) jest komandytariusz, to nie powstanie u niego przychód. W efekcie komandytariusz nie będzie zobowiązany do zapłaty podatku, natomiast akcjonariusz będzie miał taki obowiązek.

Jak wskazał sąd, dyrektor izby skarbowej, który wydał interpretację indywidualną w imieniu ministra finansów, miał więc obowiązek ustalić, w jakim charakterze wnoszący udziały będzie występował w spółce komandytowo-akcyjnej. Wyrok jest nieprawomocny.

SYGN. AKT III SA/Wa 2139/10