Organ podatkowy określił podatnikowi należny podatek zryczałtowany od przychodów ewidencjonowanych w wysokości wyższej od wykazanej w zeznaniu rocznym. W uzasadnieniu wskazano, że podatnik w prowadzonej ewidencji nie ujął całości przychodu z tytułu wykonanych usług remontowych.

Ostatecznie spór między podatnikiem a organami podatkowymi co do prawidłowości rozliczenia podatku trafił do sądu administracyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zauważył, że sporne w sprawie jest uznanie przez organy za przychód podatnika całej kwoty uzyskanej z tytułu świadczonych przez niego prac remontowych. W ocenie sądu zgromadzony w sprawie materiał dowodowy świadczy, że skarżący nierzetelnie prowadził ewidencję. Świadczą o tym zarówno zeznania świadka, jak również treść pozwu do sądu rejonowego, złożonego przez skarżącego. Z powyższych dokumentów wynika wysokość przychodu z tytułu prac budowlanych. Materiał dowodowy dowodzi, że to skarżący zawarł umowę na wykonanie robót, a zatem otrzymane z tego tytułu należności stanowiły jego przychód. Za wykonane usługi skarżący otrzymał część pieniędzy, resztę wyegzekwował w wyniku wygranego procesu sądowego. Skoro podatnik w prowadzonej ewidencji ujął jedynie część sumy powyższych kwot, należało przyjąć, że jej pozostałość jest niezaewidencjonowanym przychodem.

Zdaniem sądu organy prawidłowo zastosowały art. 17 ust. 1 i 2 ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne. Zawierają one tzw. normy kompetencyjne, które stanowią nie tyle uprawnienie, co ciążący na organie podatkowym obowiązek określenia wobec podatnika, który nie prowadzi ewidencji lub prowadzi ją nierzetelenie, wartości niezaewidencjonowanego przychodu. Cechą charakterystyczną tej regulacji prawnej jest to, że zawiera ona w sobie element tzw. sankcji podatkowej. Do nadzwyczajnej zwyżki podatku dochodzi tu poprzez zastąpienie stawki podstawowej dla określonego rodzaju działalności stawką sanacyjną w wysokości pięciokrotności stawki podstawowej. Wymiar tego podatku nie jest też dokonywany przez podatnika w drodze samoobliczenia, lecz poprzez władczą ingerencję organu podatkowego.