MARCIN CHOMIUK

dyrektor w PricewaterhouseCoopers

Dwa istotne wyroki dla firm dokumentujących sprzedaż przy użyciu kas fiskalnych wydał ostatnio WSA w Warszawie: wyrok z 3 października 2008 r. (sygn. akt III SA/Wa 1893/08) oraz z 9 października 2008 r. (sygn. akt III SA/Wa 1155/08). Przedmiotem sporu była kwestia oznaczeń towarów na paragonach fiskalnych. Podatnik stał na stanowisku, że w świetle przepisów ustawy o VAT dopuszczalne jest umieszczanie na paragonach jedynie ogólnych nazw sprzedawanych towarów, opartych głównie na klasyfikacji statystycznej, np. gazety, dzienniki, czasopisma. Twierdził, że konstruując nazwy grup towarów na potrzeby ewidencji, zwraca uwagę na to, aby w jednej grupie nie znalazły się towary, do których stosowane są różne stawki VAT. W razie potrzeby nazwy rodzajowe - zaczerpnięte z nazw grup towarów w PKWiU - są odpowiednio uściślane.

Organy podatkowe obu instancji uznały to stanowisko za nieprawidłowe. Według nich na paragonie fiskalnym powinna być umieszczona nazwa własna każdego sprzedawanego produktu. Argumentowały, że zakres informacji, które muszą być podane na paragonie, reguluje par. 4 ust. 1 rozporządzenia ministra finansów z 4 lipca 2002 r. Stanowi on, że paragon musi zawierać m.in. nazwę towaru lub usługi. Organy uznały, że chodzi tu o nazwę jednostkową, tj. posiadającą jeden i tylko jeden desygnat. Tylko stosowanie oznaczeń jednostkowych może skutecznie zagwarantować konsumentom ich prawo do otrzymania dowodu nabycia towaru. Stosowanie określeń odnoszących się do grup towarowych mogłoby być wykorzystywane do nadużyć w zakresie przyporządkowania towarów do właściwych stawek podatkowych.

Pierwotny wyrok WSA w Warszawie był korzystny dla podatnika, jednak organy skarbowe złożyły na niego skargę kasacyjną do NSA. NSA w orzeczeniu z 6 czerwca 2008 r. (sygn. akt I FSK 754/07) uchylił wyrok WSA. Zdaniem NSA stosowanie na paragonach fiskalnych oznaczeń rodzajowych uniemożliwia skuteczną kontrolę obrotu i kwot podatku należnego. Nie wszystkie gazety, magazyny i czasopisma objęte są stawką 7 proc. Zatem stosowanie oznaczenia typu czasopisma nie pozwala na prawidłowe określenie właściwej stawki podatku.

Po uchyleniu wyroku sprawa wróciła do WSA, który orzekając ponownie 3 października 2008 r. związany był wykładnią NSA, a kolejny bliźniaczy wyrok w podobnej sprawie wydał dla innej spółki 9 października 2008 r.