Autor projektu podatku jednolitego sugeruje likwidację odliczeń na dzieci i wspólnego opodatkowania małżonków. Zapewne z tym pomysłem zostanie sam.
Do tej pory kontrowersji w tej sprawie nie było. Minister Henryk Kowalczyk, szef Stałego Komitetu Rady Ministrów, wielokrotnie powtarzał, że w nowym systemie zostaną utrzymane takie przywileje, jak ulga na dzieci czy wspólne opodatkowanie małżonków. Okazało się jednak, że minister i autor projektu nie mówią w tej sprawie jednym głosem. Paweł Wojciechowski, główny ekonomista Zakładu Ubezpieczeń Społecznych i szef rządowego zespołu pracującego nad podatkiem, zasugerował w rozmowie z DGP, że zarówno z ulg na dzieci, jak i wspólnego opodatkowania małżonków należy zrezygnować.
– Wszystkie ulgi trzeba postawić w perspektywie obecnej polityki społecznej, np. programu „Rodzina 500 plus” czy planów obniżenia wieku emerytalnego. Nie wystarczy patrzeć na system sprzed roku. W analizie najważniejsze bowiem jest to, czy obecne ulgi są dobrze adresowane. I tu myślę, że też nie będzie zaskoczenia – generalnie korzystają z nich ci, którym się najlepiej powodzi – mówił Wojciechowski w opublikowanym wczoraj wywiadzie.