Na to, że w chwili sprzedaży działka była składnikiem majątku przedsiębiorcy, może wskazywać choćby jej adres tożsamy z adresem rejestracji działalności gospodarczej – orzekł Naczelny Sąd Administracyjny.

Chodziło o podatnika, który do 2018 r. prowadził samodzielnie działalność gospodarczą w zakresie najmu i zarządzania nieruchomościami własnymi lub dzierżawionymi. Jako miejsce jej prowadzenia wskazał posesję składającą się z dwóch działek (A i B), ale pod jednym adresem pocztowym.

Do działki A przysługiwało mu prawo użytkowania wieczystego. W latach 1993–2014 wynajmował na niej (w ramach swojego biznesu) budynek warsztatowy innemu przedsiębiorcy. Działki tej i budynku nigdy nie wprowadził do ewidencji środków trwałych ani ich nie amortyzował. Po czterech latach od zakończenia wynajmu zburzył warsztat i sprzedał prawo użytkowania wieczystego.

W tym samym 2018 r. sprzedał też działkę B, do której miał prawo własności. Ta nieruchomość nigdy nie była zabudowana.

Podatnik uważał, że przychód ze zbycia użytkowania wieczystego działki A i własności działki B nie zalicza się do źródła „pozarolnicza działalność gospodarcza”, a ponieważ od końca roku, w którym nastąpiło ich nabycie, upłynęło już pięć lat, to przychód ten w ogóle nie powstał. Jako podstawę prawną podatnik wskazał art. 10 ust. 1 pkt 8 ustawy o PIT.

W ramach działalności

Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej potwierdził stanowisko podatnika w sprawie niezabudowanej działki B. Natomiast co do sprzedaży użytkowania wieczystego działki A (na której wcześniej znajdował się wynajmowany warsztat) fiskus uznał, że podatnik nie ma racji.

Przypomniał, że art. 10 ust. 1 pkt 8 ustawy o PIT nie ma zastosowania do odpłatnego zbycia składników majątku wykorzystywanych na potrzeby działalności gospodarczej, o których mowa w art. 14 ust. 2 pkt 1 ustawy o PIT. W takiej sytuacji musi upłynąć sześć lat między pierwszym dniem miesiąca następującego po miesiącu, w którym składniki majątku zostały wycofane z działalności, a dniem ich odpłatnego zbycia (art. 10 ust. 2 pkt 3 ustawy o PIT). Organ podkreślił, że jest tak niezależnie od tego, czy podatnik wprowadził te składniki majątku do ewidencji środków trwałych oraz wartości niematerialnych i prawnych.

Mimo więc że użytkowanie wieczyste nigdy nie było ujęte w takiej ewidencji, to i tak sprzedaż działki A należy traktować jako źródło przychodu z działalności gospodarczej, a skoro nie upłynęło jeszcze sześć lat, to od sprzedaży jest PIT – stwierdził dyrektor KIS.

Brak amortyzacji bez znaczenia

Interpretację tę utrzymał w mocy WSA w Warszawie (sygn. akt III SA/Wa 520/20). Powtórzył za fiskusem, że choć w momencie sprzedaży działka A nie była ujęta w ewidencji środków trwałych oraz wartości niematerialnych i prawnych, to jednak w latach 1993–2014 była wykorzystywana przez podatnika w działalności gospodarczej.

Według sądu zmiana przepisów od 1 stycznia 2015 r. spowodowała, że bez znaczenia było niewpisanie użytkowania wieczystego do ewidencji i niedokonywanie odpisów amortyzacyjnych. Przychód ze sprzedaży prawa do tej działki kwalifikuje się do źródła „pozarolnicza działalność gospodarcza” i podlega opodatkowaniu – orzekł WSA.

Zadecydował adres

Tego samego zdania był NSA. W uzasadnieniu sędzia Małgorzata Wolf-Kalamala podkreśliła, że od 1 stycznia 2015 r. zmienił się art. 14 ust. 2 pkt 1 ustawy o PIT. Od tamtej pory niewpisanie użytkowania wieczystego do ewidencji i niedokonywanie odpisów amortyzacyjnych nie oznacza wykluczenia przychodu ze sprzedaży tego prawa ze źródła „pozarolnicza działalność gospodarcza”.

Według NSA tylko w stanie prawnym obowiązującym do końca 2014 r. zbycie użytkowania wieczystego niewpisanego do ewidencji miałoby znaczenie. Działkę A sprzedano jednak w 2018 r., czyli – w ocenie NSA – już w innej rzeczywistości prawnopodatkowej, ale wciąż w okresie, gdy podatnik prowadził działalność gospodarczą.

Sąd uznał za ważne to, że jeszcze w 2018 r. działalność podatnika była zarejestrowana pod adresem tożsamym z adresem administracyjnym działki A.

– Skarżący tej działki ze swojej działalności do 2018 r. nie wycofał. To, że od 2014 r. nie osiągał przychodu z jej najmu, jest tu nieistotne, bo działka przez kolejne cztery lata była miejscem zarejestrowania jego działalności – tłumaczyła sędzia Wolf-Kalamala.©℗

orzecznictwo