Przepisy dyrektywy, która wprowadziła obowiązek raportowania schematów podatkowych, są zgodne z prawem unijnym – uznał w ubiegłym tygodniu rzecznik Trybunału Sprawiedliwości UE w opinii poprzedzającej wyrok trybunału.

Zdaniem Nicholasa Emiliou zarówno pojęcia, jak i obowiązki wynikające z dyrektywy Rady (UE) 2018/822 z 25 maja 2018 r. są wystarczająco jasne i precyzyjne.

Chodzi o akt prawny, którym zmieniono dyrektywę Rady 2011/16/UE z 15 lutego 2011 r. w sprawie współpracy administracyjnej w dziedzinie opodatkowania. Ustanowiła ona system współpracy administracyjnej między organami podatkowymi państw unijnych oraz wyznaczyła zasady i procedury wymiany informacji do celów podatkowych.

Opinia rzecznika generalnego TSUE nie jest wiążąca dla sędziów unijnego trybunału, ale w praktyce często kierują się oni opiniami rzeczników przy wydawaniu wyroku.

To właśnie budzi teraz największe obawy ekspertów. W mediach społecznościowych pojawiły się już nawet komentarze, że przepisy dyrektywy 2018/822 można określić jakkolwiek, tylko nie tak, że są one „jasne i precyzyjne”.

Belgijskie wątpliwości

Zaczęło się od pytania prejudycjalnego belgijskiego Trybunału Konstytucyjnego, ale nie jest to jedyny element sporu o raportowanie schematów podatkowych (ang. mandatory disclosure rules – MDR).

Już raz TSUE wypowiedział się w tej sprawie. W wyroku z 8 grudnia 2022 r. (sygn. C-694/20) orzekł, że adwokaci, radcowie prawni i inni profesjonaliści, którzy powołają się na przysługującą im tajemnicę zawodową, nie muszą raportować schematów podatkowych ani informować o tym obowiązku innych pośredników, którzy nie są ich klientami. Muszą jednak niezwłocznie poinformować swoich klientów o konieczności zgłoszenia MDR.

Kolejne pytanie prejudycjalne było skutkiem skargi konstytucyjnej, którą złożyło stowarzyszenie belgijskich prawników. W tej właśnie sprawie wypowiedział się w ubiegłym tygodniu rzecznik generalny unijnego trybunału.

Belgijski TK spytał TSUE m.in. o to, czy zgodny z prawem unijnym jest obowiązek zgłaszania transgranicznych uzgodnień dotyczących wszelkich podatków, a nie tylko dochodowego. W jego ocenie niektóre pojęcia z dyrektywy 2018/822, takie jak: „uzgodnienie transgraniczne”, „uzgodnienie standaryzowane”, „pośrednik”, „przedsiębiorstwo powiązane”, „cechy rozpoznawcze”, „kryterium głównej korzyści”, są na tyle niejasne i nieprecyzyjne, że ich stosowanie może naruszać zasady gwarantowane w Karcie praw podstawowych i europejskiej konwencji praw człowieka (EKPC), tj. zasady: legalności, pewności prawa i poszanowania życia prywatnego.

Zdaniem belgijskiego TK z podobnych przyczyn niezgodny z prawem może być też przepis określający moment, od którego biegnie 30-dniowy termin na zgłoszenie schematu podatkowego fiskusowi.

Belgijski trybunał spytał też, czy obowiązek zgłaszania MDR nie narusza prawa do poszanowania życia prywatnego pośredników (specjalistów zobowiązanych do zgłaszania schematów podatkowych fiskusowi), jak i samych podatników.

Co na to rzecznik

Rzecznik TSUE nie dostrzegł w tym zakresie większych kontrowersji. Przypomniał, że agresywne podatkowe uzgodnienia transgraniczne mogą dotyczyć różnorodnych podatków (nie tylko dochodowego), co potwierdzają rządy krajów członkowskich, Komisja Europejska oraz Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD). Szerokie określenie obowiązku raportowania było więc – zdaniem rzecznika – racjonalne. W jego ocenie znaczenie każdego z pojęć zakwestionowanych przez belgijski TK jest wystarczająco jasne.

Nicholas Emiliou przyznał, że raportowane informacje mogą zawierać „dane prywatne spółek i osób fizycznych”. Jego zdaniem jednak, „o ile rzeczywiście dochodzi do ingerencji w życie prywatne podatników i pośredników, to ingerencja ta może być uzasadniona jako konieczna i proporcjonalna do osiągnięcia określonych celów interesu publicznego uznawanych przez Unię”.

Jeśli idzie o tajemnicę zawodową, która może chronić przed obowiązkiem zgłaszania MDR, to według rzecznika mogą się na nią powoływać głównie adwokaci, a nie doradcy podatkowi, audytorzy i księgowi, którzy „nie uczestniczą w wymiarze sprawiedliwości i których komunikacja z klientami nie korzysta z tego względu, na mocy art. 7 karty i art. 8 EKPC, z żadnej wzmocnionej ochrony poufności”.

– Pojęcie tajemnicy zawodowej w tym kontekście należy interpretować w sposób zawężający, odnosząc je wyłącznie do adwokatów – stwierdził Nicholas Emiliou.©℗

TRZY PYTANIA

Wnioski rzecznika TSUE są nielogiczne i niekonsekwentne

Paweł Rosiński, doradca podatkowy z Instytutu Cen Transferowych / Materiały prasowe
Jak ocenia pan stanowisko, które zaprezentował rzecznik generalny TSUE w tej sprawie?

Stanowczo negatywnie, pozostaje mieć tylko nadzieję, że nie podzieli ich sam trybunał. TSUE powinien ocenić przepisy dyrektywy 2018/822 od strony praktyków, którzy codziennie muszą się mierzyć z wyjątkowo nieprecyzyjnymi i niejasnymi przepisami. W moim przekonaniu wnioski rzecznika generalnego są nielogiczne i nieracjonalne dla każdego, kto w praktyce zajmuje się stosowaniem przepisów o MDR. Przykładowo, z jednej strony rzecznik nie uważa, by kryterium głównej korzyści było niejasne lub nieprecyzyjne, a w następnym punkcie swojej opinii podziela pogląd, że kryterium to nie jest wolne od subiektywnej oceny, „jako że opiera się na indywidualnych oczekiwaniach”. Analogicznie, trudno uznać definicję „uzgodnienia” za „wystarczająco jasną i precyzyjną, aby spełniała wymogi pewności prawa”, skoro sam rzecznik twierdzi dalej, że to pojęcie „nie zostało wyraźnie zdefiniowane w dyrektywie 2018/822” i „jest terminem ogólnym” oraz ma szeroki zakres. Brak spójnego logicznie wywodu doprowadził też rzecznika do niepoprawnych wniosków odnośnie do innych problematycznych unormowań i obowiązków, o które spytał belgijski TK.

Rzecznik TSUE stwierdził także, że obowiązek raportowania uzgodnień transgranicznych narusza wprawdzie prywatność pośredników zobowiązanych do raportowania schematów podatkowych i samych podatników, ale ingerencja ta jest konieczna i wprowadzona z poszanowaniem zasady proporcjonalności. Co pan o tym sądzi?

Zdecydowanie nie zgadzam się z takim stanowiskiem. Zwróćmy uwagę, że w tej samej opinii rzecznik wyraził przekonanie, iż „konieczne jest, aby zakres przedmiotowy obowiązku zgłoszenia był do pewnego stopnia nadmiernie szeroki, aby był on naprawdę skuteczny”. Skoro przyznaje, że zakres przedmiotowy obowiązków MDR jest „nadmiernie szeroki”, to trudno uznać, iż taka ingerencja w prawa podstawowe zagwarantowane w Karcie praw podstawowych została dokonana z poszanowaniem zasady proporcjonalności. Potwierdza to również dotychczasowe orzecznictwo TSUE i EPTC, zgodnie z którym pod pewnymi warunkami obowiązki sprawozdawcze mogą ingerować w tajemnicę zawodową, ale tylko w stosunku do poważnych i wysoce szkodliwych społecznie przestępstw, których wykrywalność z jakichś względów jest utrudniona. W moim przekonaniu nie dotyczy to przepisów o MDR, więc zakres ewentualnej ingerencji w prawo do prywatności powinien być wyraźnie mniejszy.

Rzecznik uznał również, że szczególny zakres ochrony tajemnicy zawodowej przysługuje adwokatom, a nie np. doradcom podatkowym…

Ta kwestia w moim odczuciu wzbudza największe kontrowersje. Zdecydowanie nie zgadzam się z taką tezą rzecznika. Nie można wywieść jej z przepisów prawa. Lektura art. 8ab ust. 5 wprowadzonego przez dyrektywę 2018/822, zwaną DAC6, oraz przepisów krajowych jednoznacznie wskazuje, że tajemnica zawodowa dotyczy nie tylko adwokatów. Przesądza o tym zwłaszcza zdanie drugie art. 8ab ust. 5 DAC6, gdzie wskazano na zawody, czyli użyto liczby mnogiej. Zresztą sam rzecznik zauważył, że „dyrektywa 2018/822 nie zawiera żadnych rzeczywistych kryteriów, specyfikacji ani ograniczeń co do kategorii profesjonalistów, którym państwa członkowskie mogłyby przyznać prawo do zwolnienia się z obowiązku. Odesłanie do prawodawstwa krajowego w tym względzie jest pełne i bezwarunkowe”. W państwach członkowskich mamy natomiast różne rozwiązania w tym zakresie. W Polsce mamy, obok zawodu adwokata, zawód radcy prawnego, który jest obecnie bardzo zbliżony do tego pierwszego. Osoby wpisane na listę doradców podatkowych mogą m.in. udzielać podatnikom, płatnikom i inkasentom, na ich zlecenie lub na ich rzecz, porad, opinii i wyjaśnień z zakresu ich obowiązków podatkowych i celnych oraz w sprawach egzekucji administracyjnej związanej z tymi obowiązkami, a także reprezentować ich w postępowaniach przed organami administracji publicznej i w zakresie sądowej kontroli decyzji, postanowień i innych aktów administracyjnych w tych sprawach. Wszystkie te trzy zawody są zawodami zaufania publicznego, a tajemnica zawodowa jest fundamentalną wartością. ©℗

Rozmawiał Mariusz Szulc