Przystępując nieodpłatnie do długu spółki zależnej, spółka dominująca nie odliczy od przychodu wydatków na spłatę kapitału i odsetek. Przejmuje bowiem dług spółki zależnej, a nie spłaca własne zobowiązanie – orzekł WSA w Gdańsku.

Chodziło o spółkę, która prowadzi działalność w zakresie obrotu i zarządzania wierzytelnościami, świadczy usługi windykacyjne na rzecz innych podmiotów, a także zarządza częścią portfela funduszu inwestycyjnego zamkniętego.

Jest ona również akcjonariuszem spółki prowadzącej działalność w zakresie obsługi pożyczek gotówkowych. Spółka ta (zależna) zawarła ze wspomnianym funduszem inwestycyjnym umowę sprzedaży wierzytelności przyszłych w ramach procesu sekurytyzacji. Z uwagi na to, że nie został osiągnięty prognozowany poziom spłacalności określonych pakietów wierzytelności, doszło do powstania długu spółki zależnej względem funduszu z tytułu korekty ceny sprzedaży tych pakietów.

Spółka zależna stała się niewypłacalna, a towarzystwo zarządzające funduszem uzależniło dalszą współpracę ze spółką dominującą od przyjęcia przez nią odpowiedzialności za powstały dług.

Spółka zdecydowała się przyjąć tę odpowiedzialność, bo zależało jej na współpracy z towarzystwem. Był to dla niej kluczowy kontrahent. Zawarła więc umowę kumulatywnego przystąpienia do długu, na podstawie której zaczęła spłacać kapitał oraz odsetki składające się na dług.

Co z odliczeniem

Spółka chciała się upewnić, że dokonywane przez nią spłaty są dla niej podatkowym kosztem. Argumentowała, że przystąpiła do długu, by móc realizować własny interes ekonomiczny, a zatem spłaty mają na celu zabezpieczenie źródła jej przychodów poprzez utrzymanie relacji z kluczowym kontrahentem. Uważała więc, że jest spełniona podstawowa przesłanka uznania wydatku za podatkowy koszt, zgodnie z art. 15 ust. 1 ustawy o CIT.

Dodała, że takie spłaty nie są wymienione w katalogu wydatków niestanowiących kosztów uzyskania przychodów (art. 16 ust. 1 ustawy o CIT).

To cudzy dług

Nie zgodził się z nią dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej. W interpretacji z 12 lipca 2023 r. (sygn. 0111-KDIB1-1.4010.262.2023.1.SG) zwrócił uwagę na to, że dług nie powstał w związku z działalnością gospodarczą spółki dominującej, lecz innego podmiotu (spółki zależnej). Zatem ponoszone wydatki nie spełniają podstawowego kryterium z art. 15 ust. 1 ustawy o CIT – nie są ponoszone w celu uzyskania przychodu podatkowego ani zachowania albo zabezpieczenia jego źródła.

Nie są one również związane z należnym przychodem z tytułu wynagrodzenia za przejęcie długu, bo spółka przystąpiła do długu nieodpłatnie – stwierdził dyrektor KIS.

Tak samo orzekł Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku. Przyznał, że zgodnie z art. 353 [1] kodeksu cywilnego strony zawierające umowę mogą ułożyć sobie stosunek prawny według własnego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego.

Należy jednak – jak podkreśliła sędzia Elżbieta Rischka – odróżnić skutki cywilnoprawne od skutków podatkowych.

W tej sprawie – jak wyjaśniła sędzia – wydatki na spłatę kapitału oraz odsetek w związku z przystąpieniem do długu nie mogą stanowić kosztów podatkowych spółki, ponieważ nie spełniają kryterium określonego w art. 15 ust. 1 ustawy o CIT. Nie są one bowiem związane z prowadzoną przez spółkę działalnością.

Wyrok jest nieprawomocny. ©℗

Autor jest doradcą podatkowym

orzecznictwo