Klient zakładu wodociągowego, który dzięki dotacji zapłaci mniej za przyłączenie do sieci, musi się podzielić z budżetem państwa tym, co zaoszczędzi.
Tak orzekł Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 2 lutego 2016 r. (sygn. akt II FSK 3469/13). Eksperci ostrzegają, że mimo iż wyrok zapadł w jednostkowej sprawie, to każdy, kto otrzymuje świadczenie, nie dając nic w zamian, musi się upewnić, czy nie powinien go opodatkować. Pogląd wyrażony w wyroku może bowiem przekładać się także na inne upusty, jeśli te będą rozliczane na analogicznych zasadach, a ustawa o PIT wprost ich nie wyłącza.
W sprawie rozpatrywanej przez NSA chodziło o zakład wodociągowy, który zamierzał przystąpić do programu uruchomionego przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Dzięki temu tańsze miało być przyłączenie budynków do sieci kanalizacyjnej. Co prawda początkowo ich właściciele mieli otrzymać faktury dokumentujące 100 proc. kosztów, ale zaraz po otrzymaniu przez zakład dofinansowania miała nastąpić korekta wydatków.