Sądy uchylają kolejne interpretacje nakazujące podatnikom płacić daninę od dochodu, którego fizycznie jeszcze nie osiągnęli. Mimo to urzędnicy nie składają broni
Sądy uchylają kolejne interpretacje nakazujące podatnikom płacić daninę od dochodu, którego fizycznie jeszcze nie osiągnęli. Mimo to urzędnicy nie składają broni
Podatnicy, którzy zdecydowali się sprzedać na raty udziały lub akcje innej osobie, ale też ci, którzy zbyli je na rzecz swojej spółki w celu umorzenia, wciąż mają obawy, jak fiskus potraktuje ich rozliczenie. Osoby te uzyskują bowiem zgodnie z art. 17 ust. 1 pkt 6 lit. a ustawy o PIT „należne, choćby nie zostały faktycznie otrzymane” przychody z kapitałów pieniężnych. Powinny je też odpowiednio rozliczyć w zeznaniu rocznym PIT-38 składanym do końca kwietnia danego roku podatkowego. Podatnicy nie mają z tym większej trudności, jeśli wynagrodzenie otrzymają w całości w jednym terminie. Często zdarza się jednak, że już z samej umowy wynika, że pieniądze otrzymają w ratach i to płatnych w różnych latach (przykładowo 10 proc. w 2015 r., a 90 proc. w 2016 r.). Wtedy właśnie pojawiają się kłopoty.
Urzędnicy podatkowi stoją na stanowisku, że cały taki przychód należy opodatkować już w dniu zawarcia umowy.
Uparty fiskus
W podanym wyżej przykładzie oznaczałoby to konieczność rozliczenia podatku od 100 proc. wynagrodzenia w zeznaniu składanym za rok 2015. Fiskus argumentuje, że przychód należny, o którym mówi wspomniany przepis, powstaje już w dniu zawarcia umowy sprzedaży, bo w tym momencie udziały/akcje przechodzą na własność ich nabywcy. Nie ma też znaczenia, że obie strony zgodziły się na zapłatę w ratach. Urzędnicy podkreślają m.in., że „sposób zapłaty ceny może być dowolnie modyfikowany przez strony transakcji i nie ma też wpływu na powstanie obowiązku podatkowego. Ten bowiem wypływa z dokonania przez podatnika zbycia udziałów w określonej dacie za określoną cenę, zbyciem jest zaś data zawarcia umowy sprzedaży”.
Takiego zdania był m.in. dyrektor Izby Skarbowej w Katowicach w interpretacjach z 14 kwietnia 2015 r., nr IBPBII/2/4511-65/15/MZM i z 9 marca 2015 r., nr IBPBII/2/415-1097/14/NG, dyrektor Izby Skarbowej w Warszawie w interpretacji z 9 września 2015 r., nr IPPB2/415-971/14-6/MK1, dyrektor Izby Skarbowejw Bydgoszczy w interpretacji z 23 maja 2014 r., nr ITPB1/415-277/14/AD, dyrektor Izby Skarbowej w Łodzi w interpretacji z 27 czerwca 2014 r., nr IPTPB2/415-230/14-2/KR.
Liberalni sędziowie
Nie można żądać podatku od dochodu, który dopiero ma powstać – protestują podatnicy. Z ich zdaniem zgadzają się też sądy. Przykład to niedawny nieprawomocny wyrok bydgoskiego Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z 21 lipca 2015 r. (sygn. akt I SA/Bd 504/15). Chodziło o podatnika, który sprzedał udziały spółki kapitałowej innemu takiemu podmiotowi. Wynagrodzenie miał otrzymywać w ratach płatnych w okresie 48 miesięcy. W związku z tym zapytał dyrektora bydgoskiej izby, w którym roku powinien płacić PIT od tych pieniędzy. Sam uważał, że daninę może płacić tylko od rat, których termin wymagalności już nastąpił. To w praktyce oznacza, że pieniądze będą opodatkowane w różnych latach. Przywołał też potwierdzający jego stanowisko wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 8 sierpnia 2013 r. (sygn. akt II FSK 2402/11). Mimo to fiskus uznał, że PIT należy zapłacić od całości kwoty w roku, kiedy zawarta została umowa.
Podatnik wygrał jednak przed sądem, który jasno podkreślił, że przychód powstaje dopiero wtedy, gdy sprzedawca udziałów/akcji może się domagać zapłaty. Decydują więc postanowienia umowy, bo to z niej wynika, kiedy kontrahent zobowiązał się spełnić świadczenie.
Bogate orzecznictwo
Tylko w ostatnim okresie takiego samego zdania był poznański WSA w nieprawomocnym wyroku z 2 lipca 2015 r., sygn. akt I SA/Po 599/15, oraz gdański WSA w orzeczeniu z 13 maja 2015 r., sygn. akt I SA/Gd 264/15. Ten ostatni sąd orzekał w ten sposób już wcześniej, m.in. w wyrokach z 11 lutego 2015 r. (sygn. akt I SA/Gd 1429/14) i z 27 stycznia 2015 r. (sygn. akt I SA/Gd 1399/14).
Z podatnikami zgadzał się także NSA w orzeczeniach z 25 maja 2011 r. (sygn. akt II FSK 63/10) i z 8 sierpnia 2013 r. (sygn. akt II FSK 2402/11). W ostatnim z nich sąd kasacyjny jasno stwierdził, że podatku nie można liczyć od przychodu, który ma dopiero powstać. ©?
OPINIA EKSPERTA
Stanowisko bydgoskiego i wielu innych sądów administracyjnych zasługuje na aprobatę. Gdyby przyjąć przeciwny pogląd, mielibyśmy do czynienia z sytuacją, w której opodatkowany byłby przychód, który podatnikowi nie przysługuje i którego nie może się nawet domagać. Przed nadejściemterminu wymagalności trudno mówić bowiem o wynagrodzeniu należnym.
Przyjęcie stanowiska prezentowanego przez fiskusa prowadziłoby do tego, że mimo iż podatnik nie miałby żadnej prawnej możliwości dochodzenia świadczenia za sprzedane udziały, to musiałby jednak ponosić związane z tym obciążenia podatkowe. Wydaje się, że powyższe stanowiłoby nadmierny fiskalizm. Ciągle jednak organy podatkowe nie zgadzają się z poglądami prezentowanymi przez sądy. W rezultacie w przypadku odroczenia terminu płatności wynagrodzenia za sprzedaż udziałów przyjęty przez podatników moment powstania obowiązku podatkowego może być kwestionowany przez fiskusa.
Podstawa prawna
Ustawa z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 361 ze zm.).
Dalszy ciąg materiału pod wideo
Powiązane
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama