W latach 2020–2022 zapadły tylko dwa wyroki zasądzające wypłatę odszkodowania od Skarbu Państwa za wadliwe decyzje podatkowe, na łączną kwotę ok. 1,2 mln zł. Trzy kolejne pozwy sądy oddaliły.

Takich spraw przybywa, choć nadal jest ich niewiele. Na koniec 2020 r. w toku było ich 8 na łączną kwotę prawie 909 mln zł. Rok później było ich 13 na ponad 921 mln zł, a na koniec 2022 r. – 17 na kwotę ok. 943 mln zł – wynika z odpowiedzi z 16 czerwca br. Bartosza Zbaraszczuka, wiceministra finansów i szefa Krajowej Administracji Skarbowej, na poselską interpelację nr 40904.

Eksperci nie są zaskoczeni. Wskazują na dwie główne przyczyny tego, że pozwy o wypłatę odszkodowania przez Skarb Państwa należą do rzadkości:

  • trudność w wykazaniu szkody i jej związku z decyzją fiskusa (przy czym naruszenie prawa przez skarbówkę musi być „kwalifikowane”) oraz
  • wysokie koszty pozwu.

– W rezultacie, mimo że bardzo wielu podatników czuje się pokrzywdzonych działaniem organów podatkowych, to niewielu z nich decyduje się na spór sądowy w celu uzyskania odszkodowania – komentuje radca prawny Tomasz Jakubiak vel Wojtczak.

Jak to wykazać

Z odpowiedzialnością Skarbu Państwa za wadliwe decyzje administracyjne (w tym podatkowe) jest jak z każdą inną – żeby dostać odszkodowanie, trzeba wykazać szkodę oraz związek między działaniem sprawcy (w tym wypadku wadliwą decyzją fiskusa) a szkodą.

Nie wystarczy więc samo uchylenie decyzji przez sąd administracyjny. W ubiegłym roku sądy I instancji wyeliminowały z obrotu prawnego prawie 30 proc. decyzji podatkowych – wynika z „Informacji o działalności sądów administracyjnych w 2022 r.”.

Nie wiadomo, w ilu takich sprawach Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok I instancji, ale wskaźnik 30 proc. wyeliminowanych decyzji nie jest mały.

Nieporównywalnie niższe są dane dotyczące odszkodowań zasądzonych za bezprawne decyzje skarbówki.

Nie tak łatwo

Reguły odpowiedzialności odszkodowawczej za wadliwe decyzje fiskusa są określone w kodeksie cywilnym. Odsyła do niego art. 260 ordynacji podatkowej.

W myśl art. 4171 par. 2 k.c. podatnicy mogą żądać naprawienia szkody wyrządzonej na skutek prawomocnego orzeczenia lub ostatecznej decyzji.

Jak to wygląda w praktyce?

– Chodzi o rozstrzygnięcia, które są niewątpliwie sprzeczne z zasadniczymi i niepodlegającymi różnej wykładni przepisami prawa albo takie, które zapadły na skutek rażąco błędnej wykładni prawa. Jeżeli decyzja fiskusa została uchylona, bo urzędnik popełnił błąd, ale mieszczący się w granicach „sztuki”, to naruszenie nie będzie mieć kwalifikowanego charakteru, a więc nie ma większych szans na wyrok, który byłby podstawą do wypłaty odszkodowania – tłumaczy Przemysław Antas, radca prawny i partner w firmie doradczej Ontilo.

Do tego dochodzi jeszcze wymóg udowodnienia wysokości szkody i jej związku przyczynowego z decyzją fiskusa.

– Pamiętajmy też, że Skarb Państwa może bronić się argumentem, że podatnik sam, przez swoje zachowanie poprzedzające wydanie decyzji, przyczynił się do powstania szkody. To oznaczałoby, że podatnikowi nie należy się odszkodowanie – zwraca uwagę Przemysław Antas.

Zdaniem eksperta – mówiąc w skrócie – o sukces może być niezmiernie trudno.

Odszkodowania od Skarbu Państwa za wadliwe decyzje podatkowe

Rok Liczba rozstrzygnięć sądowych w sprawach o odszkodowania za wadliwe decyzje podatkowe Rozstrzygnięcia korzystne dla podatników Rozstrzygnięcia niekorzystne dla podatników Kwota zasądzonego odszkodowania Wartość oddalonego roszczenia
2020 2 1 1 53 124,72 zł 54 975 zł
2021 1 0 1 0 zł 817 727 923 zł
2022 2 1 (nieprawomocne) 1 1 175 844 zł 30 000 zł

Co bada sąd

Rozpatrując powództwo, sąd cywilny wymaga udowodnienia, że zaistniało kwalifikowane naruszenie prawa, a więc niezgodność decyzji z prawem miała charakter rażący, elementarny i oczywisty.

Zwrócił na to uwagę Sąd Najwyższy w postanowieniu z 16 marca 2023 r. (sygn. akt I CNP 155/22). Wprawdzie chodziło wtedy o orzeczenie sądowe, ale wskazówki sądu można też odnieść do decyzji administracyjnych. SN stwierdził: „Niezgodnym z prawem w rozumieniu art. 4241 par. 1 kodeksu postępowania cywilnego w związku z art. 4171 par. 2 kodeksu cywilnego jest tylko takie orzeczenie, którego nieprawidłowość jest rażąca, ma charakter kwalifikowany, elementarny i oczywisty” (zob. też postanowienia SN z 19 kwietnia 2018 r., V CNP 50/17, i z 26 kwietnia 2018 r., IV CNP 53/17).

Zatem – jak orzekł Sąd Apelacyjny w Katowicach z 21 czerwca 2019 r. (sygn. akt I ACa 735/18) – „odpowiedzialność odszkodowawcza Skarbu Państwa nie powstaje w wyniku każdego wadliwego działania Skarbu Państwa (…). Wadliwość ta powinna mieć postać kwalifikowaną”.

Co to oznacza? „Z samej definicji rażącego naruszenia prawa wynika, że chodzi tu o kwalifikowane naruszenie norm prawnych rekonstruowanych z przepisów, które nie mogą być w różny sposób interpretowane, a naruszenie to jest oczywiste dla każdego, bez pogłębionej analizy i znajomości prawa” – wyjaśnił SN w postanowieniu z 29 grudnia 2022 r. (I CNP 66/22). Tak samo stwierdził w postanowieniu SN z 22 czerwca 2022 r. (I NSNc 309/21).

W wyroku z 27 maja 2013 r. Sąd Okręgowy we Wrocławiu orzekł (sygn. akt I C 565/12), że choć sąd administracyjny uznał zaskarżone decyzje za wydane z naruszeniem prawa, to jednak naruszenie nie miało charakteru rażącego. „Naruszenia prawa, jakich dopuściły się organy podatkowe, wydając sporne decyzje, nie miały bowiem charakteru oczywistego i kwalifikowanego” – stwierdził wrocławski sąd.

Liczba pozwów w toku o odszkodowania od Skarbu Państwa za wadliwe decyzje podatkowe

Na 31 grudnia Liczba spraw Łączna wartość roszczeń
2020 r. 8 908 841 146,85 zł
2021 r. 13 921 663 629,85 zł
2022 r. 17 942 844 300,85 zł

Dochodzą koszty

Odstraszać mogą również koszty sądowe. Zgodnie z art. 13 ust. 2 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (t.j. Dz.U. z 2023 r. poz. 1144) w sprawach o prawa majątkowe, przy wartości przedmiotu sporu lub przedmiotu zaskarżenia ponad 20 tys. zł, pobiera się od pisma opłatę wynoszącą 5 proc. wartości, ale nie więcej niż 200 tys. zł.

– Trudno się dziwić, że na walkę o odszkodowanie decydują się wyłącznie najbardziej zdesperowani. Podatnicy zazwyczaj uważają, że szkoda związana z decyzją fiskusa jest na tyle istotna, że i kwota od pozwu będzie maksymalna. Obawiają się, że zapłacą 200 tys. zł, a perspektywa wygranej wcale nie jest pewna – mówi Tomasz Jakubiak vel Wojtczak.

Mało sporów

Ze statystyk wynika, że w 2020 r. zapadły dwa wyroki sądów powszechnych w sprawach dotyczących odszkodowania za wadliwe decyzje podatkowe. W jednym sąd zasądził odszkodowanie na ponad 53 tys. zł, w drugim oddalił pozew na ok. 55 tys. zł.

Rok później nie zapadł ani jeden wyrok zasądzający odszkodowanie. Oddalony został natomiast pozew podatnika na prawie 818 mln zł.

W 2022 r. zapadły dwa wyroki. W jednym (nieprawomocnym) sąd zasądził wypłatę prawie 1 mln 176 tys. zł wraz z odsetkami i kosztami sądowymi, przy czym pozew dotyczył znacznie wyższej kwoty – 10 mln zł. W drugiej sprawie oddalone zostało roszczenie na 30 tys. zł.

– Niestety, wniosek płynący z tych statystyk nie napawa optymizmem. Dochodzenie odszkodowania to rozwiązanie, które rozważają podmioty mające istotne możliwości angażowania zasobów finansowych w spór z fiskusem. One też z reguły ponoszą największe uszczerbki majątkowe wskutek decyzji skarbówki. Dla pozostałych podatników droga po odszkodowanie wydaje się iluzoryczna – podsumowuje Tomasz Jakubiak vel Wojtczak.©℗

OPINIA

Odpowiedzialność jest iluzoryczna

ikona lupy />
Marcin Zarzycki / Materialy prasowe
ADWOKAT, DORADCA PODATKOWY I PARTNER ZARZĄDZAJĄCY W LTCA

Dane prezentują ponury obraz rzeczywistości. Jeżeli bowiem błąd popełni podatnik, to odpowiedzialność jest w wymiarze zarówno finansowym, jak i karnoskarbowym. Jeśli błąd popełnia organ podatkowy, to jego odpowiedzialność okazuje się iluzoryczna. Należy więc zadać pytanie, dlaczego nieprawidłowości po stronie podatników podlegają karze niejako z automatu, a w stosunku do organów skarbowych należy wykazać szereg skomplikowanych i nieostrych przesłanek (m.in. w zakresie rażącej i elementarnej niezgodności z prawem).

Co więcej, niewiele wskazuje na to, aby taki stan rzeczy uległ zmianie, zarówno z uwagi na treść samych przepisów, ich wykładnię prezentowaną przez sądy, jak i podeście organów do podatników. Z ciekawością przyjrzałbym się innej statystyce, a mianowicie danym dotyczącym odpowiedzialności majątkowej samych urzędników (przecież w końcu ktoś te decyzje wydaje). Ale tutaj również nie spodziewałbym się fajerwerków.