Chodziło o spółkę, która sprzedawała artykuły gospodarstwa domowego w Polsce i za granicą. Jeden z produktów naruszał wyłączne prawa ochronne, które włoski urząd patentowy przyznał firmie konkurencyjnej. Wniosła ona w związku z tym powództwo do włoskiego sądu, a ten nałożył karę za każde „pojedyncze naruszenie zakazu”, nakazał wypłatę odszkodowania oraz publikację wyroku w gazecie na koszt polskiej spółki. To nie zakończyło sporu, bo firma ta wniosła kolejne pozwy do sądów w Niemczech i w Polsce. Pozwana spółka, obawiając się braku definicji „pojedynczego naruszenia zakazu”, podpisała porozumienie, w którym zobowiązała się, że od 31 maja 2018 r. nie będzie produkować, reklamować ani sprzedawać spornego towaru gdziekolwiek na świecie. Miała też przekazać konkurentom listę klientów, którzy nabyli towar, i zapłacić 6,5 mln euro w ratach.
We wniosku o interpretację podatkową spółka twierdziła, że zapłaciła w ten sposób wynagrodzenie za bezumowne korzystanie ze wzoru przemysłowego należącego do innego podmiotu. Płatność miała związek z zachowaniem źródła przychodów spółki dzięki zmniejszeniu negatywnych skutków finansowych wynikających ze sporów sądowych. Może być więc kosztem uzyskania przychodu.