Dla większości pracowników kluczową zmianą będzie obniżenie stawki podatku PIT z 17 proc.do 12 proc.. Oznacza to w praktyce wyższą wypłatę na rękę. Z drugiej strony zlikwidowana będzie ulga dla klasy średniej. Bywa ona krytykowana, nie da się jednak ukryć, że niektórzy faktycznie z niej korzystają. W ich przypadku zyski z reformy mogą być więc nieco niższe.

Na podstawie wypowiedzi premiera przeliczyliśmy, w jaki sposób zapowiadane zmiany wpłynęłyby na wynagrodzenia. Opieramy się na założeniu, że wejdą w życie już w trakcie roku (rząd chce, by stało się to 1 lipca) i będą miały zastosowanie do już przy obliczaniu miesięcznych zaliczek na podatek, a nie dopiero na koniec roku przy rozliczaniu PIT. Przyjęliśmy zapewnienia Ministerstwa Finansów, że „kwota wolna pozostanie na poziomie 30 tys. zł, a próg podatkowy na poziomie 120 tys. zł”.

Reklama

Obniżenie PIT z 17 na 12 proc. - tabela wynagrodzeń

Nie znamy jeszcze treści projektu, obliczenia są więc szacunkowe.

UWAGA! Dla uproszczenia zakładamy, że pracownik: * nie zrezygnował z ulgi dla klasy średniej * nie uczestniczy w PPK * pracuje tylko na jednym etacie i złożył pracodawcy PIT-2 * nie korzysta z autorskich kosztów uzyskania przychodów * pracuje w tej samej miejscowości w której mieszka.

W przypadku umowy o pracę, zyski przedstawiają się następująco:

Wynagrodzenie brutto Wynagrodzenie netto – Polski Ład Wynagrodzenie netto – po zapowiadanej obniżce PIT Zysk miesięczny z obniżki PIT
3500 zł 2702,34 zł 2841,34 zł 14 zł
4000 zł 3021,96 zł 3056,96 zł 35 zł
4500 zł 3340,58 zł 3397,58 zł 57 zł
5000 zł 3660,19 zł 3738,19 zł 78 zł
5700 zł 4106,86 zł 4340,86 zł 109 zł
6500 zł 4672,05 zł 4761,05 zł 89 zł
7500 zł 5377,29 zł 5442,29 zł 65 zł
8400 zł 6012,01 zł 6056,01 zł 44 zł

Przy wynagrodzeniach z tytułu umowy o pracę niższych niż 5701 zł ulga dla klasy średniej nie jest stosowana. To oznacza, że pracownik odczuje tylko jeden z elementów reformy- obniżenie stawki PIT. Dzięki temu dostanie więcej na rękę. Przy wynagrodzeniach w przedziale 5701 zł do 11 141 zł pracownik obecnie ma prawo do ulgi dla klasy średniej, która zostanie zlikwidowana. Zyski będą więc mniejsze i będą maleć wraz ze wzrostem wynagrodzenia brutto.

Nie zdecydowaliśmy się na wyliczenia w przypadku wynagrodzeń wyższych niż ok. 8,5 tys. zł. Tam sprawa jest bardziej skomplikowana, bo na wysokość pensji wpływa nie tylko Polski Ład, ale też ustawa z 24 lutego br. dotycząca zaliczek na podatek (Dz.U. poz. 558). W efekcie w niektórych miesiącach pracownik może zarobić więcej, a w innych mniej i ogólny bilans reformy będzie można podliczyć dopiero na koniec roku. Zgodnie z zapowiedziami przedstawicieli rządu, pracownicy o przychodach miesięcznych do 12,8 tys. zł nie powinni stracić, a gdyby miało być inaczej, będą mogli rozliczyć PIT według zasad z 2021 r.