Chodziło o spółkę, która mając problem ze znalezieniem pracowników, postanowiła zatrudnić osoby z miejscowości oddalonych od zakładu pracy o ok. 20–40 km. Ze względu na brak komunikacji publicznej oraz zatrudnienie w dużej części cudzoziemców niedysponujących własnymi pojazdami, firma zdecydowała się zapewnić pracownikom bezpłatny dowóz do i z miejsca pracy. W tym celu wynajęła autokary. Ponosiła z tego tytułu stałe opłaty, więc nie prowadziła ewidencji pracowników faktycznie korzystających z transportu.
Chciała się upewnić, że dowóz nie stanowi dla pracowników nieodpłatnego świadczenia ze stosunku pracy, a więc nie powinna pobierać z tego tytułu zaliczek na PIT. Powołała się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 8 lipca 2014 r. (sygn. akt K 7/13), w którym TK wyjaśnił pojęcie „innych nieodpłatnych świadczeń” w rozumieniu art. 12 ust. 1 i art. 11 ust. 1 ustawy o PIT. Trybunał orzekł, że przychodem mogą być tylko te świadczenia, które można przypisać indywidualnemu pracownikowi, zostały spełnione w jego interesie i przyniosły mu wymierną korzyść majątkową (również w postaci uniknięcia wydatku, który pracownik musiałby ponieść, gdyby nie to świadczenie).