Chodziło o firmę, która współpracuje z branżami: farmaceutyczną, biotechnologiczną i sprzętu medycznego. Świadczy na ich rzecz usługi badawcze oraz przeprowadza badania kliniczne. Głównym celem jest ocena bezpieczeństwa i skuteczności leków (zarówno nowych, jak i zmodyfikowanych), aby można było wprowadzić na rynek innowacyjne terapie. Za każdym razem merytoryczny zakres świadczonych przez firmę usług jest uzależniony od kontraktu.
Spółka uważała, że prowadzi w ten sposób działalność badawczo-rozwojową, o której mowa w art. 4a pkt 26 ustawy o CIT, bo – jak argumentowała – w ramach świadczonych usług podejmuje w sposób systematyczny prace twórcze, które są częścią procesu przygotowywania nowego lub ulepszonego leku. Sądziła więc, że może odliczać od podstawy opodatkowania koszty kwalifikowane, o których mowa w art. 18d ustawy o CIT.