Chodziło o mężczyznę, który nabył 1/12 udziału w nieruchomości, a rok później sprzedał ją w całości. Pieniądze przeznaczył na zakup działki z budynkiem mieszkalnym i gospodarczym.
Podatnik uważał, że cały przychód z tej sprzedaży będzie zwolniony z PIT, bo pieniądze zostały przeznaczone na własne cele mieszkaniowe.