Chodziło o dwie kobiety pełniące funkcję członków zarządu spółki. W związku z ich rezygnacją z tej funkcji spółka podjęła uchwałę o umorzeniu posiadanych przez nie udziałów za określoną kwotę. Należności z tytułu umorzenia zostały przelane na ich rachunki bankowe. Kobiety uzyskały więc przychód z tytułu umorzenia udziałów, ale spółka jako płatnik nie pobrała od tych należności podatku dochodowego. Obie kobiety również nie rozliczyły się z tego przychodu w zeznaniu rocznym.
Naczelnik urzędu skarbowego wszczął wobec nich postępowanie podatkowe i zażądał zapłaty podatku.