Chodziło o spółkę, która postanowiła wybrać w 2021 r. ryczałt od dochodów spółek kapitałowych, zwany potocznie estońskim CIT. W trakcie tego roku wspólnicy postanowili, że cały zysk netto spółki z bieżącego roku trafi na kapitał zapasowy, na którym są już też zgromadzone zyski z lat ubiegłych. Po upływie czterech lat spółka planowała zrezygnować z prawa do opłacania estońskiego CIT, na co pozwala art. 28f ust. 2 ustawy o CIT.
Uważała, że dochód, który zostanie przeznaczony w tym roku na kapitał zapasowy, nie jest żadnym z dochodów podlegających opodatkowaniu, o których mowa w przepisach o estońskim CIT (art. 28m ustawy o CIT). Sądziła więc, że nie będzie musiała zapłacić podatku ani w trakcie czteroletniego okresu, w którym będzie opłacać ryczałt od dochodów spółek kapitałowych, ani po jego zakończeniu.