Chodziło o podatkową grupę kapitałową, w której spółką dominującą był polski bank. Tworzył on odpisy na straty kredytowe i zaliczał je do kosztów uzyskania przychodu, zgodnie z art. 16 ust. 1 pkt 26c ustawy o CIT w powiązaniu z art. 16 ust. 2a pkt 2 ustawy o CIT. Ten ostatni przepis wymaga spełnienia jednego z wymienionych w nim warunków (np. dłużnik zmarł, został postawiony w likwidacji lub została ogłoszona jego upadłość, opóźnienie w spłacie kredytu «pożyczki») lub odsetek przekracza 12 miesięcy, a wierzytelność jest kwestionowana przez dłużnika na drodze powództwa sądowego albo została skierowana na drogę postępowania egzekucyjnego).
Powstała jednak wątpliwość, kto ma spełnić jeden z tych warunków, gdy istnieje kilku współkredytobiorców bądź spłatę zobowiązania poręczyła inna osoba. Czy ma go spełnić wyłącznie dłużnik główny, czy wszyscy zobowiązani?
Bank przychylał się do pierwszej wykładni. Argumentował, że w przepisie mowa jest o uprawdopodobnieniu nieściągalności wierzytelności, a nie udokumentowaniu tego.
Innego zdania był dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej. Stwierdził, że w art. 16 ust. 2a pkt 2 ustawy o CIT mowa jest o uprawdopodobnieniu nieściągalności kredytu (pożyczki) bez wskazania, wobec kogo ta nieściągalność powinna być uprawdopodobniona. Warunki wymienione w tym przepisie odnoszą się więc także do współkredytobiorców oraz do poręczyciela – uznał.
Na dowód tego przywołał prawomocny wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 11 października 2017 r. (sygn. akt III SA/Wa 3334/16).
WSA nie zmienił zdania i we wczorajszym orzeczeniu potwierdził swoje wcześniejsze stanowisko. W uzasadnieniu sędzia Agnieszka Sułkowska podkreśliła, że uprawdopodobnienie nieściągalności wierzytelności wymaga, zgodnie z art. 16 ust. 2a pkt 2 ustawy o CIT, wykazania tego wobec wszystkich podmiotów, które są zobowiązane do spłaty zobowiązania, w tym także poręczyciela kredytu. Wszyscy oni są bowiem zobowiązani do spłaty wierzytelności w tym samym stopniu.
– Gdyby bank udowodnił nieściągalność wierzytelności tylko wobec dłużnika głównego, to ciągle istniałoby prawdopodobieństwo, że zobowiązanie zostanie spłacone przez inny podmiot. W takiej sytuacji zaliczenie wartości odpisu na straty kredytowe do kosztów uzyskania przychodu byłoby przedwczesne – zwróciła uwagę sędzia Sułkowska.
Wyrok jest nieprawomocny. ©℗

orzecznictwo

Wyrok WSA w Warszawie z 20 października 2021 r., sygn. akt III SA/Wa 661/21 www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia