Chodziło o nieobowiązujące już przepisy z 29 sierpnia 2005 r. o zwrocie osobom fizycznym niektórych wydatków związanych z budownictwem mieszkaniowym (Dz.U. z 2005 r. nr 177 poz. 1468). W ich myśl zwrot daniny przysługiwał osobom fizycznym, które w latach 2004–2013 zostały obciążone wyższymi kosztami VAT z tytułu zakupu materiałów budowlanych. Wnioskodawca musiał w tym celu przedstawić faktury imienne, które potwierdzały nabycie materiałów i zostały wystawione przed 31 grudnia 2013 r.
Dziś zasady są inne i reguluje je ustawa z 27 września 2013 r. o pomocy państwa w nabyciu pierwszego mieszkania przez młodych ludzi (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 1116). Wynika z nich, że o zwrot podatku mogą wystąpić osoby w wieku do 35 lat, gdy materiały budowlane, których dotyczą imienne faktury VAT, zostały spożytkowane na budowę ich pierwszego domu przed 30 września 2018 r.
Wyrok NSA dotyczył kobiety, która w listopadzie 2015 r. złożyła wniosek o zwrot w myśl nieobowiązujących już przepisów. Naczelnik urzędu skarbowego zakwestionował siedem z przedstawionych faktur, uznając, iż nie dokumentują one zakupu materiałów budowlanych, ale ich nieodpłatne przekazanie na cele osobiste. Do zakupu doszło bowiem z jednoosobowej firmy prowadzonej przez wnioskującą o zwrot kobietę. Decyzję I instancji podtrzymał dyrektor izby skarbowej (obecnie organem odwoławczym jest dyrektor izby administracji skarbowej).
Reklama
Innego zdania był Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, który przypomniał, że nieobowiązujące już przepisy mówiły, iż prawo do zwrotu daniny przysługiwało, jeśli to osoba fizyczna, a nie podatnik VAT, nabyła materiały budowlane. Tak było w tym przypadku, bo kobieta kupiła materiały od innego podmiotu na gruncie podatkowym, a więc od swojej jednoosobowej firmy. Zdaniem WSA doszło więc do odpłatnej sprzedaży, co uprawniało do zwrotu VAT.
Wyrok I instancji uchylił jednak Naczelny Sąd Administracyjny. Sędzia sprawozdawca Janusz Zubrzycki zgodził się z fiskusem, że nie doszło do skutecznej sprzedaży materiałów budowlanych w ujęciu cywilistycznym, bo kobieta przekazała je z własnej firmy na cele osobiste. Zrobiła to też nieodpłatnie, bo niemożliwe jest rozgraniczenie jej majątku firmowego od osobistego, który także może być użyty w przedsiębiorstwie.
– Skoro więc nie doszło do poniesienia wydatku, to faktury, które przedstawiła kobieta, nie uprawniały do zwrotu VAT – podsumował sędzia Zubrzycki. ©℗

orzecznictwo

Wyrok NSA z 7 września 2021 r., sygn. akt I FSK 1679/18 www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia