Obecne przepisy podatkowe mówią, że podatnik traci prawo do skorzystania z ulgi na dziecko, jeśli dochody tego dziecka w ciągu roku przekroczą 3 089 zł, a więc będą większe niż wynosi obecna kwota wolna od podatku. W „Polskim Ładzie zaplanowane zostało podniesienie kwoty wolnej od podatku do 30 tys. zł, jednak – jak poinformowało Ministerstwo Finansów w odpowiedzi na pytania PAP – limit dochodów dzieci się nie zmieni.

„Oznacza to, że tak jak dotychczas, w przypadku utrzymywania pełnoletnich dzieci, które się uczą i nie ukończyły 25. roku życia, prawo do ulgi będzie przysługiwać, jeżeli suma rocznych dochodów dziecka (podlegających opodatkowaniu na ogólnych zasadach według skali podatkowej lub 19% stawki podatku dla kapitałów pieniężnych, z wyjątkiem renty rodzinnej) oraz przychodów objętych ulgą dla młodych, nie przekracza kwoty 3 089 zł” – napisano w odpowiedzi MF na pytania zadane przez PAP.

Resort stwierdził, że podniesienie limitu dochodów dzieci, przekroczenie którego oznacza utratę prawa do ulgi na dziecko, do kwoty 30 tys. zł nie byłoby uzasadnione.

Reklama

„Ustalenie dochodów pełnoletniego, uczącego się dziecka na poziomie zdecydowanej większości emerytów oraz pracowników wykonujących pracę za najniższe wynagrodzenie stałoby w sprzeczności z twierdzeniem o utrzymywaniu dziecka, w szczególności przez podatników, którzy uzyskują dochody na zbliżonym poziomie” – stwierdziło MF w swojej odpowiedzi.

Resort dodał, że zmiana dotycząca podwyżki kwoty wolnej będzie korzystna dla większości podatników.

„Projektowane rozwiązania przewidują blisko 10-krotny wzrost kwoty wolnej od podatku w stosunku do roku 2016. Po zmianach kwota wolna od podatku wyniesie 30 tys. zł. Będą z niej korzystać wszyscy podatnicy, którzy uzyskują dochody, do których ma zastosowanie skala podatkowa. Dzięki tej zmianie więcej pieniędzy zostanie w portfelu aż u 90% emerytów. Prawie 70% emerytów i rencistów w ogóle nie zapłaci podatku dochodowego. Podatku nie zapłacą również pracownicy pobierający najniższe wynagrodzenie. Z kolei osoby zarabiające na poziomie miesięcznego przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw, zapłacą podatek od około połowy uzyskanego wynagrodzenia” – poinformowało MF.

Ministerstwo zastrzegło jednak, że praca nad ostatecznym kształtem nowych przepisów podatkowych nadal trwają. Stwierdziło, że obecnie projekt ustawy jest przedmiotem konsultacji i uzgodnień i że zgłoszone do niego uwagi mogą wpłynąć na ostateczny kształt przepisów. Zmiany mogą zostać dokonane także na etapie prac parlamentarnych.