Zmiany w tym zakresie były planowane już w 2020 r. Pisaliśmy o tym w artykule „Fiskus chce szybciej zajmować majątek” (DGP nr 216/2020). Wówczas jednak projekt zakładał, że funkcjonariusze KAS będą zatrzymywać ruchomości na 36 godzin, a nowe narzędzie będzie miało zastosowanie odnośnie do długu przekraczającego 5 tys. zł.
Teraz mowa jest o tymczasowym zatrzymaniu na 96 godzin i zadłużeniu przekraczającym 10 tys. zł.
Takie założenia znalazły się w projekcie Polskiego Ładu. Przewiduje on w tym zakresie nowelizację dwóch ustaw: o Krajowej Administracji Skarbowej (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 422 ze zm.) oraz o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 1427 ze zm.).
Zmiana w przepisach o KAS przewiduje, że od 2022 r. funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej będą mogli zatrzymać ruchomość na 96 godzin, jeżeli z informacji zawartych w systemie EGAPOLTAX będzie wynikać, że wobec podatnika jest prowadzona egzekucja administracyjna. Natomiast zgodnie z nowelizacją ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w czasie tych 96 godz. organ egzekucyjny (naczelnik urzędu skarbowego) będzie musiał zweryfikować wysokość zadłużenia. Jeżeli się ona potwierdzi, wyda postanowienie o zatwierdzeniu tymczasowego zatrzymania. W tym momencie zajęcie stanie się zajęciem ruchomości w egzekucji.
Nieskuteczne działania
Już dziś naczelnik urzędu skarbowego może jako organ egzekucyjny przejmować ruchomości, jednak obowiązujące przepisy mocno to ograniczają. Ich zajęcie może bowiem nastąpić na podstawie wpisów w stosownych ewidencjach prowadzonych przez zobowiązanego, urzędowych rejestrach ruchomości lub rejestrach zastawów. W praktyce utrudnia to skuteczność egzekucji.
Na te problemy zwróciła uwagę również Najwyższa Izba Kontroli w wystąpieniu pokontrolnym z 30 kwietnia 2019 r. (nr KBF.410.001.08.2019). Wskazała, że wysokość zadłużenia to ponad 101 mld zł, a z wymagalnych należności egzekwowane jest zaledwie ok. 4 mld zł rocznie.
Zajmie funkcjonariusz KAS
Projekt zakłada więc, że funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej będą mogli podczas kontroli na drodze lub na granicy tymczasowo zająć majątek ruchomy. Będzie to jednak możliwe, gdy wobec dłużnika będzie prowadzona egzekucja administracyjna na podstawie tytułów wykonawczych obejmujących należności pieniężne, a ich kwota bez odsetek, kosztów upomnienia i egzekucji będzie przekraczała łącznie 10 tys. zł.
Tymczasowe zajęcie ruchomości nie będzie stosowane do egzekucji z pieniędzy ani do ruchomości o wartości znacznie przewyższającej kwotę długu. Funkcjonariusze nie będą też mogli zająć ruchomości podlegających łatwemu zepsuciu ani zwierząt.
Każdy dłużnik będzie mógł uchronić majątek przed tymczasowym zajęciem, jeżeli okaże dowody, że wykonał ciążące na nim zobowiązania albo że dochodzony obowiązek nie jest wymagalny, został umorzony, wygasł z innego powodu lub nie istnieje.
Jeżeli takich dokumentów nie będzie miał, to z chwilą podpisania protokołu straci prawo do rozporządzania zajętymi ruchomościami i nie będzie mógł ich sprzedać. Gdyby mimo to je zbył, to taka sprzedaż będzie bezskuteczna.
Zweryfikuje naczelnik urzędu
W ustawie o postępowaniu egzekucyjnym w administracji pojawi się nowy rozdział 5a, który będzie regulował kwestie zatwierdzania przez organy egzekucyjne tymczasowego zajęcia ruchomości.
Naczelnik urzędu skarbowego sprawdzi więc, czy nie wykonano ani nie umorzono zobowiązania, nie stwierdzono wygaśnięcia albo nieistnienia obowiązku, nie odroczono terminu wykonania obowiązku, nie rozłożono na raty spłaty należności pieniężnych, nie wyłączono zajętych tymczasowo ruchomości spod egzekucji lub nie zwolniono ich z niej. Jeżeli naczelnik urzędu niczego takiego nie stwierdził, wówczas przejmie ruchomość.
opinia
Ważna będzie praktyka stosowania przepisów
Michał Goj partner i lider zespołu postępowań podatkowych i sądowych w EY Doradztwo Podatkowe
Dla uczciwych podatników to ważne, aby organy mogły skutecznie egzekwować zaległości wobec tych, którzy unikają zapłaty podatku. Z tego punktu widzenia rozszerzenie uprawnień funkcjonariuszy KAS to dobry krok. Nowe przepisy oznaczają, że dłużnicy podatkowi mogą mieć problemy, np. przekraczając granicę – przeszukanie bagażu przez funkcjonariusza KAS może skończyć się niemiłą niespodzianką i zajęciem np. samochodu albo przewożonej biżuterii lub elektroniki. Zajęcie komputera czy samochodu może być sporą dolegliwością. Dotyczy to także firm.
Jak w każdym przypadku ważne będzie, jak te przepisy będą stosowane w praktyce. Istotne będą mechanizmy zapobiegające błędom lub zbyt dużej dowolności w stosowaniu zajęcia ruchomości.
Tymczasowe zajęcie ruchomości ma trwać 96 godzin i w tym czasie mają być podejmowane dodatkowe sprawdzenia. Z jednej strony można powiedzieć, że są to zaledwie cztery dni, ale nawet takie zajęcie może być dość uciążliwe dla osoby, wobec której dojdzie do pomyłki, albo osoby, która kwestionuje istnienie zaległości. Taka osoba nie może się odwołać, a w momencie dokonywania czynności może mieć problem z wykazaniem braku zaległości.
Rozstrzygnięcia będą też wymagały problemy natury praktycznej. Przykładowo, zgodnie z projektem tymczasowe zajęcie nie będzie stosowane do ruchomości o wartości znacznie przewyższającej kwotę długu. Nasuwa się oczywiste pytanie, kto i jak ma oceniać wartość zatrzymywanych rzeczy w sytuacji, gdy będzie to dokonywane w trakcie czynności kontrolnych.
Etap legislacyjny
Projekt nowelizacji ustawy o PIT, CIT oraz niektórych innych ustaw – w konsultacjach