W postępowaniu podatkowym nie ma równości stron. Podatnik musi działać szybko. Organ może dowolnie długo i bez konsekwencji
Organy podatkowe wyznaczają zwykle kilkudniowy termin, np. 3 albo 7 dni na przedłożenie dodatkowego dokumentu, deklaracji, zeznania lub faktur, stawienia się na przesłuchanie albo oceny zebranych dowodów. Takie prawo daje im ordynacja podatkowa. Często jednak podatnik nie jest w stanie „wyrobić się” w tak krótkim czasie, a jeśli nawet, korzystając z poczty, zdąży przed upływem terminu, to okazuje się, że popełnił błąd, bo powinien był dokonać jakiejś czynności osobiście.

Urząd nie czeka