Mobilni naukowcy przegrywają z fiskusem. Muszą płacić PIT

autor: Przemysław Molik14.04.2014, 07:11; Aktualizacja: 14.04.2014, 09:05
podatki

Podatkiźródło: ShutterStock

Pracownicy uczelni, którzy otrzymali pieniądze na pobyt w zagranicznych ośrodkach naukowych, zapłacą podatek. Ostatnie wyroki sądu kasacyjnego nie dają im szansy na wygraną.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

Komentarze (12)

  • Opitowany(2014-04-14 10:47) Zgłoś naruszenie 00

    @ m.a nie gromy tylko podziekowanie za bardzo sensowny wpis

    Odpowiedz
  • profesor(2014-04-14 10:55) Zgłoś naruszenie 00

    Brawo m.a.

    Odpowiedz
  • m.a(2014-04-16 15:54) Zgłoś naruszenie 00

    @mcz "mają nieraz kilkudziesięcioosobowe grupy i są ponad takie sprawy jak płacenie ludziom" - słyszała Pani? Ja tez słyszałam, że w Himalajach grasuje yeti...

    Natomiast my w Rzeczpospolitej mamy bardzo wielu profesorów (przynajmneij uwazajacych, ze sa sławni i naprawdę świetni), którzy są "ponad takie sprawy jak płacenie doktorantom". A wystraczylo by napisac porzadny wniosek grantowy z uwzglednieniem godziwego wynagrodzenia/stypendium dla swoich doktorantow. Niektorzy sie nawet tego nie wstydza i pisza o tym w prasie - np. Karol Modzelewski zadeklarowal kilkaa lat temu w GW cos o wydzwieku - "jestem ponad staranie sie o granty".

    I jeszcze jedno - kilkudziesiecioosobowy zespol z jednym pracownikiem w pelni samodzielnym naukowo (w sensie, ze reszta to doktoranci i postodocy) to jest czysta patologia, bo mozliwosc konstruktywnego kontaktu z szefem jets mniej wiecej taka sama jak studenta z profesorem pracujacym na kilku etatach..

    Odpowiedz
  • Patos(2014-04-14 21:08) Zgłoś naruszenie 00

    Jaka jest logika w przyznawaniu pensji w wysokości 10 tys zł i późniejszym wymaganiu żeby 18% oddać w formie podatku? Ludzie mają inwestować te pieniądze czy jak? Nie można zwyczajnie ustalić pensji w wysokości 8.2 tys zł i dodać że kwota zwolniona jest z opodatkowania?

    Odpowiedz
  • forscience(2014-04-15 11:02) Zgłoś naruszenie 00

    @m.a Masz tu swoje gromy: idiotyczna argumentacja. Stypendia (a właściwie niezupełnie stypendia, stąd groźba opodatkowania) pokroju Mobilność Plus są na całym świecie powszechne, w Polsce to wcale nie jest jedyny program umożliwiający wyjazd naukowy za granicę osobom ze stopniem naukowym doktora (pierwsze z brzegu: stypendia Polsko-Amerykańskiej Komisji Fulbrighta). Chodzi o to, że uczelnia goszcząca może wcale nie mieć dodatkowych pieniędzy na pensje dla kolejnego wysoko wykwalifikowanego pracownika (bo np. profesor przyjmujący do swojej grupy i tak zatrudnia już trzydzieści osób) i takie programy mają pracownika uatrakcyjnić, bo "nie trzeba mu płacić, a przecież będzie dobrze pracować." Wpis m.a jest wg mnie podyktowany zawiścią albo czystą zazdrością, bo największymi wrogami takich programów są ludzie, którzy nie mają szans się na nie załapać. Ograniczanie mobilności naukowców jest kretynizmem pierwszej wody i właściwie dziwię się sobie, że wpis m.a jest przeze mnie zaszczycany komentarzem. Do widzenia.

    Odpowiedz
  • m.a(2014-04-15 11:59) Zgłoś naruszenie 00

    @forcience w sprawie zawisci :-)
    Spedzilam 7 lat w 3 krajach europejskich - doktorat i dwa postdoki z zerowym kosztem dla polskiego podatnika. Program mobilnosc plus jest w mojej skromnej opinii surogatem mobilnosci dla osob malo zaradnych i chyba malo kompetentnych skoro jest podciagany pod "szkolenie" dla celow podatkowych.

    Uczelnia "goszczaca". A moze by pomyslec o wyjazdach na uczelnie "zatrudniajaca". Taki gosc sie czesto paleta po labie i zawraca gospodarzom glowe. Mialam kiedys watpliwa przyjemnosc obserwowania jednego takiego "goscia" stypendysty z Polski. Zapewniam, ze nie wplynal dobrze na wizerunek polskiej nauki w swiecie.

    Odpowiedz
  • LW(2014-04-15 14:01) Zgłoś naruszenie 00

    m.a. nie bierzesz pod uwagę tego, że stypendyści krajów zewnętrzych często zostają tam już na stałe i polska nauka nic później z tego naukowca nie ma. Sam zresztą celuję w takiego zewnętrznego postdoca i raczej nie przewiduje powrotu.
    Program mobility raczej zakłada powrót.

    Odpowiedz
  • m.a(2014-04-15 14:54) Zgłoś naruszenie 00

    @LW Wez pod uwage, ze Ci ludzie zostaja bo w Polsce nie ma dla nich po prostu etatow. Postawmy wiec teze dalej idaca. Wiekszosc stypendystow "wyjazdowych" FNP i tych z mobilnosci plus to sa naukowcy za slabi by samodzielnie starac sie o dobre pozycje na dobrych uczelniach.

    Dalej blokujac powroty do kraju (przez niekompatybilnosc sciezki kariery i przez CK dla osob bez conajmniej 5letnich stanowisk profesorskich - de facto blokowanie ludzi bez hab po kilku postdokach) wyzej wspomniane programy stwarzaja wrazenie "umiedzynarodowienia" a sa de facto gwozdziem do trumny polskiej nauki na koszt podatnika.

    I dobra rada do LM. Nie wracaj dopoki nie zmieni sie zarzadzanie uczelniami.

    Odpowiedz
  • mcz(2014-04-15 21:49) Zgłoś naruszenie 00

    Tylko że to nie o to tu się rozchodzi, a o to że są niejasne przepisy. Jak to jest możliwe że jedno ministerstwo daje pieniądze, a z innym nie umieją sobie wyjaśnić, czy należy odprowadzić podatek, czy nie?
    Wszystko jedno czy chodzi o Mobilność, czy jakiekolwiek inne sytuacje, kiedy ludzie muszą się ciągać po sądach, bo jeden urzędnik mówi tak a inny siak. Z góry powinny być jasne zasady, a nie beneficjenci tego programu muszą się martwić i domyślać, czy mają płacić podatek czy nie.

    Odpowiedz
  • mcz(2014-04-15 22:04) Zgłoś naruszenie 00

    @m. a
    "A moze by pomyslec o wyjazdach na uczelnie "zatrudniajaca". Taki gosc sie czesto paleta po labie i zawraca gospodarzom glowe. Mialam kiedys watpliwa przyjemnosc obserwowania jednego takiego "goscia" stypendysty z Polski. "

    No nieźle, że widząc jednego gościa wysnuwa się wniosek na temat tego, jak jest często... Nie polecam tej metody w labie! Ja z kolei słyszałam że w Stanach są profesorowie (zresztą sławni i naprawdę świetni), którzy przyjmują ludzi tylko z własnym finansowaniem na post doca - mają nieraz kilkudziesięcioosobowe grupy i są ponad takie sprawy jak płacenie ludziom.

    No i nie sądzę że sytuację polskiej nauki cokolwiek zmienia fakt, że ktoś zapłaci podatek od stypendium, więc nie wiem skąd ta radość.

    Odpowiedz
  • m.a(2014-04-14 09:52) Zgłoś naruszenie 00

    Poleca na moja glowe gromy, ale napisze I BARDZO DOBRZE, bo to jest zadna mobilnosc pobieranie pieniedzy z kieszeni polskich podatnikow na pobyt wraz z rodzina za granica.

    Inny scenariusz - wazny jeszcze kilka lat temu bez opodatkowania. Zastrzegam, ze przepisy mogly sie zmienic i trzeba to sprawdzic (zwlaszcza te o unikaniu podwojnego opodatkowania).
    Skoro ktos jest taki "dobry", ze jest w stanie stanac do konkursu w miedzynarodowej konkurencji i go wygrac, a konkretniej pracowac w osrodku zagranicznym bedac FINANSOWANYM PRZEZ STRONE ZATRUDNIAJACA, to w czasie pobytow w danym kraju do dwoch lat NIE PLACI podatkow ani w tym kraju, ani w krajach europejskich.
    Tak przynajmniej bylo w pierwszej dekadzie XX wieku w czasie pobytow w UK i Francji.

    Nie potraficie drodzy naukowcy zdobyc takich pozycji bo jestescie za slabi, to prosze nie uprawiajcie "turystyki naukowej" z rodzinami na koszt polskiego podatnika z ciepla posadka czekajaca na Was po powrocie.

    Caly program Mobilnosc Plus z wyjazdami rodzinnymi "on leave" - w mojej skromnej opini - wcale nie prowadzi do "umiedzynarodowienia" polskiej nauki .

    Utrzymujac dalej przepisy zamykajace polskie osrodki na konkurencje osob prawdziwie mobilnych (brak rynku pracy, chow wsobny, niekompatybilnosc sciezek kariery po doktoracie/postdokach, etc.) paradoksalnie moze sie przyczynic do dalszego zamkniecia polskiej nauki na konkurencje. Co najwyzej stworzy nowa kaste polskich naukowcow z (prawie) doswiadczeniem miedzynarodowym. A prawie jak wiemy czyni duza roznice. Kaste, ktora bedzie przez najblizsze lata "brala wszystko" w polskich jednostkach naukowych (tez przy rozdziale grantow) przy braku systemowej prawdziwej konkurencji ze swiata.

    Odpowiedz
  • mol(2017-05-28 12:42) Zgłoś naruszenie 00

    cale szczescie, ze nie czytam porad tej gazety, ten pseudo-redaktor nie ma ogolnego pojecia o sytuacji mobilnych naukowcow, cos tam przeczytal i generalizuje, CHAŁA niech poczyta wszystkie woryko NSA i WSA i wtedy pisze, a stanowisko mf jest nieistotne, bo sady admninistracyjne sa od tego aby takie buble mf wycofywac z obiegu

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane