Wysłanie faktury korygującej niedoszłemu kupującemu, który przestał być stroną umowy w wyniku cesji, jest nieskuteczne i nie pozwoli w konsekwencji obniżyć podstawy opodatkowania – przypomniał krakowski WSA.
Podatniczka w 2010 r. zawarła przedwstępną umowę sprzedaży prawa użytkowania wieczystego. Nabywca opłacił wystawioną przez nią fakturę zaliczkową, ale następnie, w lutym 2012 r., dokonał cesji przysługujących mu uprawnień na inną osobę. Ta miała w ciągu 7 dni zapłacić resztę ceny, ale tego nie uczyniła. Podatniczka nie zwróciła otrzymanej zaliczki i za radą swojego prawnika wystawiła na pierwszego nabywcę korektę do faktury zaliczkowej o treści „zaliczka ze skutkiem zadatku – zatrzymanie zadatku tytułem odszkodowania w związku z niezawarciem umowy”. Dostała potwierdzenie otrzymania faktury korygującej, w związku z czym ujęła ją w rozliczeniu i obniżyła podstawę opodatkowania. Musiała jednak poprawiać deklarację, gdyż pierwotny nabywca zwrócił otrzymane dokumenty, przypominając, że nie jest ich właściwym adresatem, ponieważ nie jest już stroną umowy.
Podatniczka zapytała więc izbę skarbową, czy w opisanej sytuacji postąpiła prawidłowo, i to pierwotny nabywca był właściwym adresatem wysłanych przez nią dokumentów. Sama uważała, że tak, skoro w umowie cesji potwierdził on opłacenie faktury zaliczkowej. Ponieważ jednak jej nie przyjął, to prawidłowo poprawiła deklarację.