Tym razem sprawa dotyczyła spółdzielni mieszkaniowej, która ma zamiar wykupić roczną polisę od odpowiedzialności cywilnej jej organów. Spółdzielnia argumentowała, że w istocie chodzi o zabezpieczenie jej przychodów, gdyż dzięki ubezpieczeniu nie będzie musiała wypłacać ewentualnego odszkodowania osobom trzecim za szkody wyrządzone przez błędną decyzję zarządu czy rady nadzorczej. Wykupiona polisa będzie bezimienna. Opłacanie składki nie będzie więc zobowiązywało do ustalania przychodu poszczególnym członkom zarządu i rady i nie wystąpi obowiązek odprowadzania zaliczek. Innego zdania był dyrektor Izby Skarbowej w Warszawie. Podkreślił, że ciężar ekonomiczny wydatku poniesie spółdzielnia, więc członkowie organów odniosą korzyść majątkową, jaką jest zyskanie ochrony płynącej z umowy ubezpieczeniowej.

Zdaniem organu podatkowego nie ma znaczenia to, że w umowie ubezpieczenia członkowie zarządu i rady nadzorczej nie są wymienieni z nazwiska. Fakt, że dokonywanie opłat odbywać się będzie bezimiennie (tj. bez identyfikacji kosztu ubezpieczenia w przeliczeniu na danego podatnika), nie stanowi trwałej przeszkody w ustaleniu wysokości przychodu przypadającego na konkretną osobę. Spółdzielnia może wskazać każdą osobę korzystającą w danym momencie z ochrony. Uwzględniając koszt ubezpieczenia oraz jego okres, można ustalić wysokość jej przychodu. Bez znaczenia jest, że w trakcie trwania polisy skład organów spółdzielni może się zmieniać.

Wartość nieodpłatnego świadczenia należy zakwalifikować do przychodów ze stosunku pracy albo działalności wykonywanej osobiście (w zależności od tego, jaka jest forma zatrudniania członków organów). W konsekwencji spółdzielnia zobowiązana jest do naliczenia i pobrania zaliczek na PIT.

Interpretacja dyrektora izby skarbowej w Warszawie z 18 czerwca 2013 r., sygn. IPPB2/415-220/13-4/AK