Wnioskodawca zwrócił uwagę, że kwoty wypłat dla części arbitrów nie przekraczają 200 zł, stąd na podstawie wspomnianego przepisu chce pobierać zryczałtowany podatek dochodowy w wysokości 18 proc. przychodu, nie uwzględniając kosztów jego uzyskania. Dodatkowo taka forma opodatkowania jest możliwa wówczas, gdy umowa (np. powołanie lub zlecenie) zawarta jest z osobą, która nie jest pracownikiem płatnika. Związek podkreślił, że wymóg ten jest spełniony, bo sędziowie nie są jego pracownikami, nie są również zatrudnieni przez kluby sportowe (jest to dla nich działalność wykonywana osobiście). Delegowany sędzia po zakończonym meczu podaje zatem dane identyfikacyjne, wypełniając oświadczenie dla celów podatkowych, i wypełnia rachunek dotyczący ekwiwalentu w określonej kwocie.

Dyrektor IS w Katowicach uznał, iż wnioskodawca jako płatnik nie zawiera z sędziami umów cywilnoprawnych na prowadzenie zawodów. Podobnym dokumentem na pewno nie jest rachunek. Także fakt delegowania arbitra do przeprowadzenia zawodów przez związek piłki nożnej nie oznacza, że zawarta została umowa-zlecenie. W konsekwencji – zdaniem organu – na płatniku ekwiwalentów sędziowskich ciąży obowiązek określony w art. 41 ust. 1 ustawy o PIT – pobrania zaliczki na podatek z uwzględnieniem 20-proc. kosztów uzyskania przychodu i sporządzenia PIT-11.

Interpretacja indywidualna dyrektora IS w Katowicach – sygn. IBPB II/1/415-750/12/BJ.