Organ podatkowy ma prawo nałożyć mandat za samo tylko spóźnienie w złożeniu deklaracji, nie oznacza to jednak – nawet zdaniem resortu finansów – że powinien z tej możliwości korzystać automatycznie, w każdym przypadku.
Takie wnioski płyną z odpowiedzi Ministerstwa Finansów na interpelację poselską (nr 16947). Wykroczenie skarbowe polegające na nieterminowym składaniu deklaracji i oświadczeń podatkowych opisuje art. 56 par. 4 kodeksu karnego skarbowego (t.j. Dz.U. z 2007 r. nr 111, poz. 765 z późn. zm.; dalej k.k.s.). MF podkreśla, że konstrukcja tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że jest to czyn o charakterze formalnym, niezwiązany z powstaniem zaległości podatkowej.
Podatnik popełnia go w sytuacji, gdy mimo że ujawnił podstawę lub przedmiot opodatkowania, to jednak nie dopełnił w terminie obowiązku złożenia deklaracji lub oświadczenia. Dlatego – zdaniem MF – trudno mówić o niesłusznym nakładaniu mandatów. Prowadzenie przez urzędy skarbowe postępowań mandatowych wobec sprawców tego rodzaju czynów jest prawnie usankcjonowane i uzasadnione prawidłowym wypełnianiem funkcji fiskalnej aparatu podatkowego.