Kontrola po latach

WSA w Gorzowie Wielkopolskim w wyroku z 15 listopada 2012 r. (sygn. akt I Sa/Go 751/12, nieprawomocny) wskazał, że nie można stosować terminu przedawnienia z art. 70 par. 1 Ordynacji podatkowej do wykazanej przez podatnika straty. Uzasadniał, że mogłoby to doprowadzić do sytuacji, w której możliwość określenia wysokości straty przedawniałaby się szybciej niż możliwość określenia zobowiązania podatkowego za rok, w którym podatnik tę stratę rozlicza. Sprawa dotyczyła przedsiębiorstwa, które wykazało 1 mln zł straty za 2005 r. Dyrektor UKS w decyzji z marca 2012 r. uznał, że spółka zaniżyła przychód ze sprzedaży nieruchomości o 0,5 mln zł, dlatego też zadeklarowana strata powinna być o połowę niższa. Powodem wszczęcia postępowania nie było to, że spółka odliczyła stratę w kolejnych latach po 2005 r., ale fakt, że organy zweryfikowały deklarację podatku od czynności cywilnoprawnych (PCC) złożoną przez nabywcę. W toku czynności sprawdzających okazało się, że zadeklarowana dla celów rozliczenia PCC wartość nieruchomości nie odpowiadała jej wartości rynkowej. Tym samym przełożyło się to na wielkość przychodu (a co za tym idzie – straty) zadeklarowanego przez sprzedawcę w CIT-8. UKS mógł kontrolować stratę za 2005 r., mimo że zobowiązanie podatkowe spółki za ten rok przedawniło się z końcem 2011 r. Chodzi o to, że firma, deklarując stratę, miała prawo do jej odliczenia w latach 2006–2010. Po raz ostatni mogła więc powołać się na nią w 2011 r., składając zeznanie za 2010 r. Dlatego możliwość określenia wysokości straty przedawnia się dopiero z końcem 2016 r., czyli po upływie 5 lat, licząc od końca 2011 r.

Weryfikacja kosztów

Ministerstwo Finansów nie ma danych na temat liczby wszczętych postępowań i liczby decyzji wydanych na podstawie art. 24 Ordynacji podatkowej.

Organy podatkowe mogą na mocy tego przepisu wydać decyzję określająca wysokość straty w trzech przypadkach. Po pierwsze, gdy podatnik nie złożył deklaracji, a faktycznie poniósł stratę, po drugie – złożył deklarację, ale nie wykazał straty, i po trzecie – złożył deklarację i wykazał stratę. Oczywiście w praktyce ten trzeci przypadek jest przez fiskusa najczęściej analizowany.

– Uwagę organu zwraca już samo wykazanie straty w zeznaniu rocznym – mówi Radosław Baraniewicz z PwC. Dodaje, że przyczyny powstania straty – obiektywne np. trudna sytuacja na rynku uniemożliwiająca osiągnięcie zysku czy bardziej indywidualne np. świadome uwzględnianie w rozliczeniu znacznej kwoty kosztów podatkowych – nie mają kluczowego znaczenia na etapie selekcji podatników typowanych do kontroli.

Agnieszka Sadowska z ECDDP zwraca uwagę, że wydłużony okres kontrolowania deklaracji podatkowej, w której została wykazana strata, wiąże się z dodatkowym obowiązkiem dla firm. Konieczne jest dłuższe (nawet przez ponad 10 lat) przechowywanie dokumentów i ksiąg potwierdzających poniesienie straty. W trakcie kontroli istotne znaczenie, dla obrony podatnika mają wszelkie faktury, rachunki, dowody wpłat i przelewów, które świadczą o wysokości poniesionych kosztów i uzyskanych przychodów.

Weryfikacja deklaracji ze stratą jest wpisywana do planów dyscypliny podatkowej