Biorąc udział w grze hazardowej, na którą organizator nie ma zezwolenia, można zapłacić karę odpowiadającą równowartości nagrody.
Kłopoty z celnikami mają lub mogą mieć nie tylko organizatorzy dużych, znanych i licznie odwiedzanych imprez. O urządzenie nielegalnej gry oskarżono np. właściciela salonu samochodowego z Krakowa. Podczas prezentacji nowych aut prosił, by goście wrzucali do szklanej kuli karteczki z numerami telefonów. Spośród nich wylosował tych, którzy otrzymali drobne firmowe upominki. To spowodowało interwencję celników.

Zabawa czy hazard