Fiskus ściga przypadki firmanctwa w handlu internetowym. Problemy ma w takim przypadku także osoba, na której nazwisko była prowadzona działalność. Trudno będzie jej udowodnić, że nie wiedziała o tym procederze.
O tym, że nie prowadząc działalności gospodarczej można odpowiadać jak osoba prowadząca niezarejestrowaną działalność gospodarczą, przekonał się nasz czytelnik.
– Pozwoliłem bliskiej mi osobie korzystać z mojego rachunku bankowego, odbierałem adresowane do niej przesyłki, a dziś muszę wobec urzędu kontroli skarbowej szukać dowodów na to, że z prowadzonym przez tę osobę handlem, głównie internetowym, nie miałem nic wspólnego i że to nie ja byłem faktycznie handlującym – mówi rozżalony.