Rewolucja? Gastronomia nie znajdzie się w kosztach podatkowych

autor: Ewa Matyszewska30.04.2012, 07:04; Aktualizacja: 30.04.2012, 07:47
Hamburger

Hamburgerźródło: ShutterStock

Wystawność poczęstunku firmowego nie decyduje o zaliczeniu wydatków do kosztów – uznał NSA. To rewolucja.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (15)

  • :)(2012-04-30 13:55) Zgłoś naruszenie 00

    No i co, będzie tak jak w artykule wyżej, napiszą na fakturce że to "wynajęcie stolika konferencyjnego" a że kosztowało 5000 zł - drobiazg ... Firmę stać.

    Odpowiedz
  • Teresa(2012-04-30 13:01) Zgłoś naruszenie 00

    Tylko rząd może żreć, pić i leżeć na koszty podatników .
    Chory ten kraj !!!

    Odpowiedz
  • hitaczi(2012-04-30 13:45) Zgłoś naruszenie 00

    Prawdę mówiąc za wyprodukowanie ustawy w której brakuje definicji chociażby jednego słowa powinno się uderzać (p)osłów po kieszeni. Jak rozumiem brak precyzji kiedy psiapsióły sobie opowiadają co im się śniło ale w ustawie podatkowej? To absurdalne. No albo w razie wątpliwości zawsze na korzyść podatnika, w stylu: nie na definicji reprezentacji to wszystko może być reprezentacją bo nie da się wykazać że nią nie jest.

    Odpowiedz
  • orinoco(2012-04-30 21:23) Zgłoś naruszenie 00

    Takie jest zbójeckie prawo! Hej!

    Odpowiedz
  • Doradca podatkowy(2012-05-01 21:48) Zgłoś naruszenie 00

    Przez 20 lat przyjmowano jednoznaczną wykładnię przepisów. A tu nagle - jakiś skład NSA - postanowił zabłysnąć i wymyślił takie coś...

    Ale cóż - taki jest efekt, jak do wydziałów finansowych WSA trafiają sędziowie, którzy wczesniej orzekali w sprawach cywilnych i karnych a o podatkach nie mają pojęcia...

    Odpowiedz
  • Kedud(2012-05-04 10:07) Zgłoś naruszenie 00

    Brak precyzyjnych zapisów w ustawach podatkowych zawsze będzie stwarzał możliwość tego typu wyroków. Sądy to administracja (budżet) i w takich sytuacjach skłaniać sie będą do orzekania na korzyść budżetu, z którego są finansowane. Istnieje pilna potrzeba szkolenia sędziów w zakresie prawa podatkowego!

    Odpowiedz
  • Marcin19(2012-05-04 10:54) Zgłoś naruszenie 00

    Nie ma to jak opodatkować
    1. wyrób
    2. produkcję wyrobu
    3. produkcję jego komponentów
    4. transport wyrobu
    5. marketing wyrobu
    6. sprzedaż wyrobu
    7. pieniądze na zakup wyrobu

    a nadal nie wiemy gdzie znikają pieniądze np z ZUS których więcej wpłaca się do ZUS niż wypłaca :-)

    Odpowiedz
  • ADA(2012-05-04 11:40) Zgłoś naruszenie 00

    "...ustawodawca często świadomie rezygnuje z regulacji kazuistycznych, pozwalając, aby dokładne zasady postępowania w danym wypadku wypracowały organy władzy publicznej i sądy, na podstawie analizy konkretnego stanu faktycznego i racjonalnego rozumienia przepisów i treści czynności gospodarczych..." JAK USTAWODAWCA TAKI WYGODNY TO NIECH WPROWADZI ANGLOSASKI SYSTEM PRAWA TO BĘDĘ PRZED SĄDAMI MÓGŁ SIĘ POWAŁAĆ NA PRECEDENS LUB ORZECZNICTWO , A TAERAZ TO NIE WIADAMO CO SĄD ROZSTRZYGAJĄC MOJĄ SPRAWĘ WEŻMIE POD UWAGĘ , USTAWĘ NIE KONIECZNIE , DOTYCHCZASOWE ORZCZNICTWO KOLEGÓW ALBO BĘDZSIEMY MIELI DO CZYNIENA Z KOLEJNYM PRZEŁOMOWYM WYROKIEM ŻE DROPSA MOŻNA ZALICZYĆ W KOSZTY UZYSKANIA PRZYCHODÓW ALE LIZAKA JUŻ NIE . FAJNY TEN NASZ SYSTEM PRAWA , ZUPEŁNIE JAK SYSTEM W TOTOLOTKA .

    Odpowiedz
  • sdf(2012-05-04 21:11) Zgłoś naruszenie 00

    sędziowie NSA nie mają pojęcia o funkcjonowaniu firm, a to z podatków płacone są ich wynagrodzenia i emerytury!!

    Odpowiedz
  • AB(2012-05-05 13:10) Zgłoś naruszenie 00

    NSA powinien byćinstytucją, która wprowadza ład w orzecznictwie, wytczając
    i wskazując dla sądów i instytucji podatkowych kierunki orzekania. Niestety wiele wyroków w ostatnim czasie wskazuje na działania odwrotne. Wprowadzają
    zamieszanie, czyta się je z niedowierzaniem. Jak słynna za czasów Wałęsy "falandyzacja" prawa. Z tą różnicą, że obecnie podatkowego. Wyroki NSA czyta się jak niektóre dzieła słynnych twórców: Co, albo kogo miał autor na mysli pisząc że... Wiadomo na myśli miał łatanie dziury budżetowej, ZUS-owskiej itp. za każdą cene nawet za cene przypuszczeń podatników. że nikt normalny nie wymyślił by takich bzdur.

    Odpowiedz
  • Kaźmirz(2012-05-05 18:41) Zgłoś naruszenie 00

    o kurde to już wesela syna nie będę mógł zaliczyc do kup??
    ale dwoje starszych sie udało!

    Odpowiedz
  • er(2012-05-07 08:28) Zgłoś naruszenie 00

    W kraju oszustów podatkowych NSA wreszcie otworzył oczy i podniosło się wielkie larum.

    Odpowiedz
  • Ciekawa(2012-05-07 10:31) Zgłoś naruszenie 00

    A dlaczego ta gastronomia jest taka ważna dla firm?

    Odpowiedz
  • azotox(2012-05-07 10:48) Zgłoś naruszenie 00

    Promocja cywilizacji "dziada proszalnego" w Polsce ma długa tradycję. Zasługi mają tu różne instytucje.
    Sądząc po wyrokach Rostowski z sędziami NSA muszą często wymieniać poglądy na służbowych obiadach wliczanych w koszty MF. A może wspólnie zjadają kanapki przyniesione z domów w papierach śniadaniowych? Tak też już z notablami w Polsce bywało.

    Odpowiedz
  • ~Slawek(2012-05-09 21:07) Zgłoś naruszenie 00

    I bardzo dobrze, nareszcie skończą się te nocne niby to biznesowe. Dyrektorki i innej maści managerowie, członkowie zarządu chlają za firmowe pieniądze, bo firma to odliczy, skończą sie tak częste wyjazdy niby to na konferencję. Chodzi o to, aby za darmo się zabawić. A żona w domu głupia czeka i płacze, a pan się bawi.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane