Obszerna nowelizacja ustawy o VAT autorstwa Ministerstwa Finansów, która znajduje się obecnie w uzgodnieniach wewnątrzresortowych, zakłada sporo zmian w wysokości opodatkowania. W sumie kasa państwa zyska na nich 67 mln zł. Zrzucimy się na tę sumę wszyscy.
Po pierwsze, resort finansów postanowił zamknąć furtkę z obniżonym VAT przy sprzedaży kawy. Dziś, gdy kupujemy cappuccino, latte czy espresso, na paragonie widnieje informacja, że kawiarnia wykonała dla nas usługę objętą 8-proc. podatkiem od towarów i usług. Według MF zarówno napoje przygotowane przy wykorzystaniu naparu, jak i sam napar kawy i herbaty powinny być opodatkowane podstawową stawką. Ta zmiana nie wywoła skutków budżetowych. Przynajmniej nie przewidziało ich ministerstwo.
Druga podwyżka dotknie lodów i gotowych posiłków oraz dań przeznaczonych do bezpośredniego spożycia. Obecnie za te produkty płacimy w sklepie 5 proc. VAT. W przyszłym roku będzie to już 8 proc. Skutek dla budżetu jest jak najbardziej pozytywny – zyska on dodatkowe 38 mln zł i 18 mln zł.