Marek Malinowski zastrzega, że czasu przerwy nie wlicza się do okresu trwania kontroli, o ile podczas przerwy przedsiębiorca miał możliwość wykonywania działalności gospodarczej oraz miał nieograniczony dostęp do prowadzonej przez siebie dokumentacji i posiadanych rzeczy, z wyjątkiem zabezpieczonej w celu kontroli próbki.

A co o ciągłości kontroli mówi ustawa o swobodzie działalności gospodarczej? Marek Malinowski odpowiada, że nie przewiduje ona zawieszenia wykonywania czynności kontrolnych. Oznacza to, że kontrola musi być prowadzona w sposób ciągły.

– Do czasu trwania kontroli nie wlicza się wyłącznie czasu nieobecności kontrolowanego przedsiębiorcy lub osoby przez niego upoważnionej, jeżeli stanowi to przeszkodę w przeprowadzeniu czynności kontrolnych – wymienia Marek Malinowski.

Podatnik z szansami

Podatnik nie jest bezbronny w przypadku bezprawnego przekraczania przez organ czasu kontroli. W terminie 3 dni od upływu limitu czasu kontroli może on złożyć sprzeciw, który automatycznie zawiesza czynności kontrolne. Po negatywnym rozpatrzeniu sprzeciwu podatnikowi przysługuje jeszcze zażalenie.

Marcin Kaczanowicz uważa, że kontynuowanie kontroli po przekroczeniu zawartych w ustawie terminów nie dyskwalifikuje w jakikolwiek sposób czynności dokonanych po upływie tego okresu. Takie wnioski płyną z analizy orzeczeń sądów administracyjnych, w tym Naczelnego Sądu Administracyjnego (sygn. akt I FSK 1045/05 oraz I GSK 955/09). Zdaniem sądów z brzmienia ustawy o swobodzie działalności gospodarczej nie można wyprowadzić żadnych jednoznacznych wniosków, co do skutków prawnych niezakończenia kontroli przedsiębiorcy w terminie.

– Przepisy te powinny jedynie dyscyplinować organy do sprawnego przeprowadzenia kontroli, a ich naruszenie może się spotkać wyłącznie z ewentualną odpowiedzialnością porządkową bądź dyscyplinarną prowadzącego kontrolę – tłumaczy Marcin Kaczanowicz.

Ponadto, podatnik nie będzie mógł się także powoływać na art. 77 ust. 6 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, na mocy którego dowodami nie mogą być jedynie te materiały, które zostały zebrane z naruszeniem prawa, które miało istotny wpływ na wynik kontroli. Co więcej, niekiedy sądy kwestionują również sam fakt naruszenia prawa w omawianej sytuacji, stwierdzając, że przekroczenie terminów kontroli podatkowej nie oznacza, że materiały zostały zebrane w sposób nielegalny – np. wyrok WSA w Kielcach z 23 czerwca 2010 r. (sygn. akt I SA/Ke 242/10).

– W przypadku gdy organy podatkowe będą kontynuować kontrolę, nawet łamiąc przepisy o ograniczeniu czasowym, podatnicy w praktyce nie mają większych możliwości dochodzenia swoich praw poza napisaniem skargi bądź zażalenia – ostrzega Marcin Kaczanowicz.

Maciej Kurek wskazuje na kilka sposobów obrony. W pierwszej kolejności, po upływie ustawowego terminu, należy zażądać od kontrolującego pisemnego wskazania podstawy prawnej do prowadzenia dalszej kontroli.

– Po otrzymaniu protokołu kontroli można wnieść w terminie 14 dni zastrzeżenia. Będą one miały istotny wpływ na wydanie samej decyzji podatkowej, jak i ewentualnego orzeczenia sądu administracyjnego – dodaje Maciej Kurek.

Przedsiębiorca może wreszcie wystosować tzw. ponaglenie do organu podatkowego wyższego stopnia, którego celem będzie wymuszenie na organie kontrolującym zakończenia kontroli.

Praktyka pokazuje, że mimo jasnego celu nowelizacji ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, jakim było usprawnienie kontroli i ograniczenie jej negatywnego wpływu na działalność przedsiębiorców, urzędy skarbowe oraz urzędy kontroli skarbowej nie mogą przystosować się do nałożonych na nie obowiązków, a w poszukiwaniu sposobów wydłużania kontroli naruszają obowiązujące normy prawne.