Rady dla resortu

Jakie wskazówki mielibyście państwo dla MF przy tworzeniu omawianych regulacji?

ELŻBIETA MUCHA

Zrobienie ekonomicznego rachunku sumienia. Czy te zmiany mają sens z punktu widzenia budżetu?

MAREK KOLIBSKI

Wprowadzenie aktualizacji wartości auta, np. poprzez odniesienie do wartości ubezpieczenia na dany rok.

MAREK JAROCKI

Ja apeluję o precyzję przy definicji prywatnego użytku jako klucza do określenia podstawy opodatkowania.

MACIEJ GRELA

Kluczową rolę, choć to niezwykle trudne zadanie, powinno mieć opracowanie racjonalnego i skutecznego sposobu weryfikacji rzetelności deklarowania przez pracodawców faktu używania aut służbowych do celów prywatnych.

OPINIA

Maciej Grabowski

wiceminister finansów

Jestem zadowolony, że działania MF w zakresie wprowadzenia jednolitych zasad opodatkowania przychodów z tytułu wykorzystywania samochodu służbowego do celów prywatnych spotkały się z pozytywnym odzewem.

Zauważyłem, że uczestnicy debaty wyrażali swoje wątpliwości przede wszystkim w kwestii ustalania przychodu, jako procentu od wartości początkowej lub ceny nabycia samochodu (jeżeli wartość ta nie jest ustalana) lub jego wartości rynkowej z dnia zawarcia umowy w przypadku umów użyczenia, najmu, dzierżawy, leasingu. Podczas tej dyskusji pojawiła się propozycja ustalania przychodu od zaktualizowanej wartości początkowej lub ceny nabycia wynikającej z umowy lub ewentualnie od wartości samochodu dla celów ubezpieczeniowych. Analizowaliśmy tę kwestię. Uznaliśmy jednak, że coroczna aktualizacja wartości samochodu skutkowałaby nadmierną komplikacją systemu. W rezultacie przyjęto prosty sposób określenia podstawy opodatkowania, jednakowy dla wszystkich podatników.

Jednocześnie przyjęta w założeniach wartość przychodu korzystającego na poziomie 0,5 proc. wartości początkowej albo ceny nabycia samochodu w naszej ocenie kompensuje zużycie samochodu. I uwzględniając, że obecnie ceny wypożyczenia samochodu osobowego za jeden dzień wynoszą nawet kilkaset złotych, proponowana stawka nie wydaje się wygórowana.

Drugą podniesioną w dyskusji kwestią, a wartą skomentowania jest zasadność wpłacania, przez podatnika wykorzystującego samochód służbowy do celów prywatnych, zaliczki na PIT. W ocenie uczestników debaty lepszym pomysłem byłoby, aby płatnik wystawiał informacje PIT-8C, a podatnik sam rozliczał podatek w zeznaniu.

Taka sytuacja wystąpi sporadycznie (np. brak wypłaty wynagrodzenia w danym miesiącu). Ponadto PIT-8C przeznaczony jest głównie do wykazywania przychodów z innych źródeł. Otrzymanie PIT-8C skutkuje obowiązkiem złożenia zeznania na druku PIT-36. Natomiast przychody z tytułu wykorzystywania samochodu służbowego do celów prywatnych – w zależności od osoby je otrzymującej – mogą być kwalifikowane np. do przychodów z pracy czy umowy zlecenia. Zatem w każdym z tych przypadków występuje płatnik i świadczenia te wykazuje na innym formularzu podatkowym (np. PIT-11). Dlatego trudno znaleźć uzasadnienie, aby do tego rodzaju świadczenia stosować inne zasady, zarówno w zakresie poboru podatku, jak i obowiązków informacyjnych. Tym bardziej, że pozostawienie zapłaty podatku do czasu złożenia zeznania wiązałoby się z większym obciążeniem finansowym dla podatnika.