Prawie cała skarbówka pracuje w nadgodzinach

18.07.2008, 03:00; Aktualizacja: 18.07.2008, 12:23

Na 409 urzędów administracji skarbowej w 376 urzędnicy pracują w nadgodzinach. W 282 urzędach nie rozliczono nadgodzin.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:GP
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (23)

  • I gdzie jest PIP?(2008-07-18 07:17) Zgłoś naruszenie 00

    --też pracuje w nadgodzinach!

    Odpowiedz
  • inkasent(2008-07-18 07:37) Zgłoś naruszenie 00

    jakie nadgodziny? zostaję bo chcę. z poczucia obowiązku, niczego w zamian nie oczekując.

    Odpowiedz
  • milicjant(2008-07-18 08:44) Zgłoś naruszenie 00

    Te insekt ty nie masz zadnego czucia,lecz pociag do mamony.

    Odpowiedz
  • jhbkjb(2008-07-18 09:09) Zgłoś naruszenie 00

    Jeżeli pracują w nadgodzinach, to co robią w godzinach pracy? Herbata, ploteczki, telefoniki. Może lepiej byłoby bardziej zorganizować sobie pracę i nie pozostawać po godzionach.

    Odpowiedz
  • Mural(2008-07-18 09:31) Zgłoś naruszenie 00

    Skoro tak pracują,dlaczego nie dostałam do dziś zwrotu nadpłaconego podatku?Pit złożyłam ok.11 marca!

    Odpowiedz
  • zaba(2008-07-18 10:48) Zgłoś naruszenie 00

    system jest winny. Przecież to nie ludzie są winni tego, że albo (pomimo tego że się starają) nie wyrabiają, albo ściemniają, że nie wyrabiają (czyt. kawa, ploteczki). Gdyby wprowadzić systemowe rozwiązania taka sytuacja nie miała by miejsca. Chodzi o to żeby wprowadzić w końcu informatyzację takich urzędów. Kontrole czasu pracy. Unowocześnienia wykonywanych czynności, żeby nie tracić czasu na to co może się zrobić "samo" automatycznie. Pracowałem w sądzie i wiem ile czasu zajmuje któreś z kolei przepisywanie wyroku, zarzutu, postanowienia, zarządzenia, szukanie akt i wykonywanie innych pomocniczych czynności mających na celu tylko "opanowanie bur...". Dlatego uważam, że tylko systemem można dojść do porządku. Kwestię "rozpasania" pracowników budżetówki pozostawiam bez komentarza.

    Odpowiedz
  • znawca od podszewki(2008-07-18 10:58) Zgłoś naruszenie 00

    Skoro tak pracują,dlaczego nie dostałam do dziś zwrotu nadpłaconego podatku?Pit złożyłam ok.11 marca!

    Ponieważ kazano pracownikom sporządzić notatkę służbową na okoliczność braku okoliczności do sporządzenia notatki służbowej.

    A jak się odezwą głosy że np. notariusze i urzędy to jedna mafia to odpowiem - ten kto nie mial znajomosci by zostac notariuszem, musial po prawie zadowolic sie pracą 20 razy mniej płatna w jakims urzędzie.

    Odpowiedz
  • mehrewertsteuer(2008-07-18 12:15) Zgłoś naruszenie 00

    kaweczki, ploteczki? nie pamiętam kiedy kaweczkę w pracy spokojnie wypiłem , a tam pracuję własnie... chyba to było gdzies pół roku temu... teraz na szczęście urlopik, ale wracać mi sie tam nie chce...

    Odpowiedz
  • Napewno podp[isali klauzule QUT -OP czy jak się(2008-07-18 15:33) Zgłoś naruszenie 00

    ja pisze. Ale jak podpiszą zgodę na Eutanazję to rząd będzie miał prawo dopiero ich urządzić.

    Odpowiedz
  • radca(2008-07-18 15:33) Zgłoś naruszenie 00

    Bez przesady!!!Ile tego łazi po danym urzędzie?A niech ktoś spróbuje się coś dowiedzieć-nie są od informacji.Takie firmy jak ZUS,SKARBóWKA,urzędy administracji NIE wymagają etatów a WYMAGAJą D O B R E J organizacji pracy i ROZLICZANIA pracy.Chciałabym widzieć gros tych "pracowników"w prywatnym sektorze-ile czasu byliby zatrudnieni???Mało!Jest opinia,że NAJLEPIEJ się pracuje w f-rmach z czerwoną tablicą.I CO???Czy się stoi czy się nalezy to się należy.Pensyjka,stażowe,jubileuszówki ,dodatki specjalne,socjalne...-o matko.REFORMA od zaraz!!!

    Odpowiedz
  • rdr(2008-07-18 16:20) Zgłoś naruszenie 00

    10 ma calkowita racje ,tylko ONI maja staze ,jubileusze ...mlodziez zatrudniac z wyzszym wyksztalceniem, zaraz bezrobocie SPADNIE.

    Odpowiedz
  • były skarbowiec(2008-07-18 20:19) Zgłoś naruszenie 00

    Pracowałam w skarbówcei odeszłam na własną prośbę.Obłęd ile pracy.Nie ma czasu na śniadanie.Tam gdzie praca z klientem powinny być dodatki do pensji.Klient narzuca ci tempo,czasem nie do wytrzymania.

    Odpowiedz
  • kiler(2008-07-18 20:26) Zgłoś naruszenie 00

    do 11 rdr - nie znasz realiów obecnie młodzież z wyższym wykształceniem, gdy się dowiaduje, ile ma zarabiać rezygnuje z oferty, natomiast większość pracowników posiada wyższe wykształcenie.

    Odpowiedz
  • Ad 10(2008-07-19 12:29) Zgłoś naruszenie 00

    Z tego co widzę to największy opylacze w robocie w US i IS to właśnie radcowie prawni, także trochę rezonu mecenasie

    Odpowiedz
  • Romek(2008-07-20 12:50) Zgłoś naruszenie 00

    Kilka lat pracuje w firmie zewnętrznej wykonującej usługi na rzecz urzędów skarbowych i izby skarbowej. Śmieszy mnie to , że urzędnicy skarbowi pracują w godzinach nadliczbowych, czy ktoś rozliczył ich co robią w godzinach pracy ?Widzę urzędnika, który jest tak zapracowany , że czasami przez 8 godzin nie otworzy nawet swojego pokoju. Rano przed godziną 7.00 podpisuje listę obecności,siedzi w kancelarii, przegląda internet, czyta gazety, następnie idzie po bułeczki , po śniadaniu idzie po 1 bananka , póżniej po serek, po lody a o godzinie 14.00 jedzie do domu bo jest zmęczony.Takich urzędników jest 70 procent. W godzinach pracy jadą na zakupy , przwożą mięso itd.W pokojach mają lodówki, przwożą karmę dla swoich psów , którą trzymają w lodówkchitd.

    Odpowiedz
  • ~wkurzona(2008-07-20 14:25) Zgłoś naruszenie 00

    ~ zgadzam się z osobą, która mówi o potrzebie REFORMY i ORGANIZACJI PRACY w US!!! To jest koieczność, ale poza tym osoby kierujące urzedami, czyli naczelnicy musza mieć również predyzspozycje do wykonywania i kierownia pracy w urzędach. Od GÓRY trzeba zacząć. Kto sobie nie radzi dowidzenia!! Oni tylko kasę zbierają, a pracownikom każą zostawać po godzinach. ********* rozwiązanie i wyjście z sytuacjii. Ja też mam zycie prywatne i jestem zbyt młoda na spedzanie reszty zycia w pracy. Bo tego niestety tak nikt nie docenia!!! A zdrowia mi nikt nie zrwóci!!!

    Odpowiedz
  • Radek(2008-07-20 19:59) Zgłoś naruszenie 00

    Ja bym podszedł do tematu nadgodzin w US bez emocji. Ich wystąpienie spodowane jest z pewnością dwoma akcjami, które corocznie się w ww. instytucji odbywają. 1/ to akcja składania zeznań podaktowych, angażująca znaczną część działów US czy to pośrednio czy też bezpośrednio, trwająca tak na dobrą sprawę od marca do lipca każdego roku. 2/ to końcówka roku, kiedy urzędnicy wydają decyzje na potęgę, w stosunku do zobowiązań, które z upływem roku ulegają przedawnieniu... Przyczyn nadgodzin poszukiwałbym również w coraz to bardziej rozbudowanym systemie sprawozdawczym oraz technicznym (atak komputeryzacji, zamiast przyśpieszyć pracę ją spowalnia - i pracownicy zamist skupiać się na pracy merytorycznej, wstukują dane do kompów). Naczelnicy Urzędów powinni się również zastanowić ilu pracowników zatrudniają w poszczególnych dzialach. Bo zazwyczaj jest to ilość porównywalna, a nakład pracy w zależnmości od działu - zupełnie inny. I tak - jedni się obijają, a inni "nagdodziinują" ;)

    Odpowiedz
  • sprawiedliwy(2008-07-20 20:12) Zgłoś naruszenie 00

    Kurcze ale tu jest dużo zawistniaków. Jak staliście w kolejce aby oddać pit to krzyczeliście, że jak tak można, że więcej ludzi powinno być zatrudnionych do obsługi obywatela a teraz pitolicie, że kawkę piją, Gdzie piją to piją ale napewno nie w skarbówce, nie w biurze interesanta w urzędzie, Och paplacie aby paplać i aby opluć kogo kolwiek aby nie siebie, A ja wam życzę aby kiedy plujecie nagle wiatr się zmienił w waszą stronę.

    Odpowiedz
  • sprawiedliwy(2008-07-20 20:15) Zgłoś naruszenie 00

    17: Radek
    Przecież w skarbówce składają pity miesięczne zakłady pracy (twoje osobiste miesięczne w twoim imieniu) skóładają deklaracje prywaciaże i przedsiębiorcy, Oni mają pracę przez cały na pełnych obrotach natomiast w okresie pitów rocznych mają normaolny młyn. Oj wszędzie dobrze gdzie nas nie ma,

    Odpowiedz
  • Radek(2008-07-20 21:02) Zgłoś naruszenie 00

    19: sprawiedliwy
    ja się z Tobą zgadzam... podałem tylko przykłady wzmożoności pracy ... A jeśli chodzi o deklaracje miesięczne, trzeba nam pamiętać, że jest ich w porówaniu z ubiegłymi latami mniej, co spodował brak obowiązku składania np. PIT-5 czy PIT-5L... W urzędach skarbowych pracownicy, gdyby chcieli podchodzić rzetelnie do wszystkich powierzanych im obowiązków - najlepiej byłoby gdyby z nich nie wychodzili. A odbiór społeczny zawsze będzie niekorzystny - nikt nie lubi pozbywać się swoich dochodów. Niesprawiedliwością jest kierowanie agresji w stosunku do urzędników, gdyż prawdziwym sprawcą i kierownikiem systemu jest ustawodawca. Bowiem to On tworzy prawo, które wszyscy (z urzędnikami skarbowymi włącznie) muszą przestrzegać..

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane