Sejm nie zgodził się na poprawki Senatu, które zakładały usunięcie nowych przepisów dotyczących spółek komandytowych i ulgi abolicyjnej. Oznacza to, że spółki te będą musiały zacząć płacić CIT, a niektórzy pracujący za granicą zapłacą w Polsce różnicę między naszym podatkiem a tym uiszczonym w innym kraju.
Posłowie zebrali się w sobotę, aby rozpatrzyć zmiany zaproponowane do dwóch ustaw nowelizujących dotyczących podatków dochodowych. Pośpiech był nieprzypadkowy. Chodzi bowiem o to, że ustawa, która wprowadza opodatkowanie spółek komandytowych i zmiany w uldze abolicyjnej, musi być opublikowana w Dzienniku Ustaw jeszcze dzisiaj, tj. 30 listopada. Dzięki temu spełniony zostanie wymóg sformułowany przez Trybunał Konstytucyjny, aby niekorzystne zmiany w podatkach rozliczanych w skali roku (a takimi są PIT i CIT) były ogłaszane podatnikom z co najmniej miesięcznym vacatio legis.
Uchwalone przez parlament dwie nowelizacje zostały w sobotę podpisane przez prezydenta, ale w momencie oddania numeru do druku nie zostały jeszcze opublikowane w Dz.U.